Georges Simenon MAIGRET PODRÓŻUJE

Źle spał tej nocy, świadom otoczenia – hotelu o dwustu otwartych oknach z ogrodem dla gości i ścieżkami w szaroniebieskim świetle lamp, kasyna równie staroświeckiego jak suknie starszych pań w porze kolacji, sennych fal morza, które od przybrzeżnych skał odbijały równo co dwanaście sekund – jak odliczał do znudzenia, podobnie jak inni barany. *

W wytwornym paryskim hotelu George V znalezione zostaje ciało majętnego Amerykanina, pułkownika Warda. Mniej więcej w tym samym czasie, w innym hotelowym pokoju pewna hrabina dokonuje próby samobójstwa.

Na miejsce wezwany zostaje komisarz Maigret, jego zadaniem jest przeprowadzenie dyskretnego śledztwa, zanim jeszcze sprawa śmierci Warda zostanie odkryta przez prasę. Maigret nie czuje się dobrze w pełnym przepychu i ekstrawagancji świecie. Gdy dowiaduje się, że hrabina, która próbowała się zabić, znika ze szpitala, czym prędzej rusza jej śladem aż do Nicei.

Samotne śledztwo z dala od domu nie będzie łatwe. Maigret jest jednak pewien, że oba wydarzenia z hotelu George V są powiązane. Aby odnaleźć mordercę, będzie musiał zajrzeć pod maskę bogactwa i blichtru. Pod każdym bowiem przebraniem, kryje się normalny człowiek zdolny do zbrodni.

Kolejny znakomity kryminał psychologiczny francuskiego klasyka. Tym razem wraz z Maigretem dokonujemy skrupulatnej analizy francuskich elit, gdzie sława i pieniądz są pozorną tylko wartością. Wśród napotkanych osób komisarz szuka prawdziwego człowieka, który przekroczył granicę prawa łudząc się iluzją nietykalności.

Jak zawsze polecam.

Wydawnictwo C&T 2017 / str. 129 / tł. Włodzimierz Grabowski*

moja ocena 9/10

Stephen King PUDEŁKO Z GUZIKAMI GWENDY

Pudełko ma jakieś trzydzieści pięć centymetrów długości, około trzydziestu centymetrów szerokości i połowę tego wysokości. Gwendy natychmiast je chce, i nie dlatego, że to piękna rzecz. Chce je dlatego, że ono do niej należy. Jak coś naprawdę cennego, naprawdę ukochanego, co straciła tak dawno, że prawie o tym zapomniała, ale teraz odnalazła. *

Castle Rock, 22 sierpnia 1974 roku. W miejscu zwanym Schodami Samobójców dwunastoletnia Gwendy spotyka nieznajomego mężczyznę o inicjałach RF**. Obcy wręcza nieufnej nastolatce osobliwe pudełko, które uruchomione za pomocą guzików otwiera przegródki z pysznymi czekoladkami w kształcie zwierząt.

Ale nie o czekoladki tu chodzi. Gwendy dostaje za zadanie strzec pudełka w największym sekrecie. Mężczyzna znika, a powierzona dziewczynie tajemnica zaczyna rzucać cień na jej życie. Pudełko z guzikami zdaje się mieć niesamowitą moc. Gwendy Peterson jeszcze nie wie, że rzeczy cudowne ustąpią miejsca rzeczom strasznym. A to za sprawą nadmiernej ciekawości, ale też i niebezpieczeństwa, które czyha w miasteczku.

Nowela Stephena Kinga i Richarda Chizmara pozwala nam znów wreszcie wrócić do Castle Rock, niezwykle ważnego miejsca w uniwersum króla horroru. To dobrze opowiedziana historia, w której brak zbędnego słowa. Na blisko 170 stronach rozgrywa się historia zwyczajnej nastolatki, która w wyniku spotkania z „Wiadomo kim”** – inicjały mówią same za siebie – ulega wpływowi przedmiotu z nie tego świata. Podoba mi się fabuła, zgrabne nawiązania nie tylko do Mrocznej Wieży, podoba mi się postać Gwendy i jestem w stanie zgodzić się z opinią, że to jedna z najlepszych krótkich form Kinga w ostatnim czasie.

Wydawnictwo Albatros 2017 / str. 168 / tł. Danuta Górska*

moja ocena 8/10

A może Raymond Chandler ?

„Nowy Raymond Chandler, Stieg Larsson; nowa Agatha Christie” – marketingowe chwyty zazwyczaj nijak mają się do jakości wielu wydawanych, szumnie promowanych, bestsellerów. Idealnym więc wyjściem jest powrót do twórczości klasyków. Jednym z nich jest Raymond Chandler, mistrz czarnego kryminału, twórca postaci Phillipa Marlowe. 

Styl Chandlera jest nie do podrobienia. Do moich ulubionych powieści zaliczam Wysokie okno oraz Tajemnicę jeziora.

Moją kolekcję tworzą dostępne obecnie na rynku edycje wydawnictwa C&T. Warto też zwrócić uwagę na zbiory opowiadań, które wcale nie ustępują powieściom.

Jakie są Wasze ulubione książki Chandlera ?

  

  

 

Wojciech Chmielarz ZOMBIE

Prokurator oparł się o drzewo. To nie było możliwe. To nie mogła być prawda. Głos po drugiej stronie zachichotał.

– Wróciłem, Adaś. Zabiłeś mnie, ale ja wróciłem!*

Prokurator Adam Górnik dokonał przed laty morderstwa, które uszło mu na sucho. Ofiarą był szkolny tyran o ksywie Korsarz, rzecz natomiast miała miejsce, gdy piętnastoletni Adam był uczniem jednej ze szkół w Gliwicach.

Kiedy więc szanowany prokurator o nieposzlakowanej opinii zostaje wezwany na miejsce zbrodni – to samo, gdzie ukrył ciało Korsarza – jest przekonany, iż to już koniec szczęśliwego życia. Górnik przeżywa jednak szok, gdy okazuje się, że chodzi o ciało dziewczynki. Po szczątkach Korsarza ani śladu.

I to właśnie wtedy kolejny tom wprawia prokuratora w przerażenie. Głos w słuchawce należy do zamordowanego i zapowiada, że to dopiero początek. Wszystko wskazuje na to, iż Korsarz wrócił zza grobu, a zdesperowany prokurator prosi o pomoc prywatnego detektywa Dawida Wolskiego. Przed nimi sprawa, która niebawem stanie się rozgrywką o życie.

Świetnie napisana, od pierwszego do ostatniego zdania, powieść. Intryga, która nie pozwala odłożyć książki ani na chwilę. Mroczna, pełna mocnych scen fabuła głęboko osadzona we współczesnej Polsce. Galeria dobrze sportretowanych postaci, z których prawie żadna nie budzi sympatii.

Jeżeli szukacie naprawdę dobrego kryminału, to Zombie będzie idealny.

To jedna z najlepszych polskich powieści tego roku. Jednocześnie jedna z najlepszych w dotychczasowym dorobku autora. Niecierpliwie czekam na styczniową premierę z komisarzem Mortką, tym razem już w wydawnictwie Marginesy.

Wydawnictwo Czarne 2017 / str. 520 / *tamże

moja ocena 8,5/10

Jesienne nowości wydawnictwa C&T

W ofercie toruńskiego wydawnictwa same znakomite nazwiska. Właśnie ukazała się kolejna, pierwszy raz w polskim przekładzie, powieść z komisarzem Maigret.

  Lakoniczność, żelazna logika i świetnie sportretowane środowiska to główne walory kryminałów Simenona. Jacek Szczerba, „KSIĄŻKI. MAGAZYN DO CZYTANIA” W paryskim hotelu George V mieszkają ci, których świat zalicza do elity. Chociażby pułkownik David Ward – który zostaje znaleziony martwy w wannie w swym pokoju. Albo hrabina Louise Paverini, podobno jego kochanka, która po próbie samobójczej trafia do szpitala i stamtąd niespodziewanie ucieka. Samolotem do Nicei. I teraz komisarz Maigret musi ruszyć jej śladem, poznając przy okazji ten ekstrawagancki światek, szokujący go coraz bardziej z każdym spotkanym milionerem…

Georges Simenon (1903-1989) to pisarz wielbiony za swój styl od pokoleń. Jako autor ponad 200 powieści zasłużył sobie na miano mistrza fabuły, a jako twórca postaci komisarza Maigreta na miejsce w każdej encyklopedii literatury kryminalnej. „Maigret podróżuje” to kolejny z kilkudziesięciu nowych tomów z cyklu o Maigrecie, jakie w ciągu najbliższych lat ukażą się nakładem naszego wydawnictwa.

 

Klasykę czarnego kryminału to oczywiście Raymond Chandler. Do wydanych dotychczas nowych edycji kultowych powieści z Marlowem dołączy pod koniec listopada słynne Żegnaj laleczko.

  

Dwie nowe pozycje także w Bibliotece Grozy. Zagadka Cloomber to upiorna opowieść samego Arthura Conan Doyle’a, a kolejny tom opowiadań H. P. Lovecrafta ukaże się na początku grudnia. 

 AUTOR „DZIWNYCH ZJAWISK” W KOLEJNEJ OPOWIEŚCI SPOD ZNAKU GROZY

Arthur Conan Doyle (1859-1930) to twórca postaci Sherlocka Holmesa, choć ma w swoim dorobku literackim także kilkanaście opowiadań i dłuższych nowel spod znaku grozy. „Zagadka Cloomber” wydana została w roku 1889 i ma wiele cech wspólnych z inną powieścią pisaną w tym samym czasie – „Studium w szkarłacie”. Ta druga to spotkanie Holmesa z Watsonem, podczas gdy „Zagadka Cloomber” jest gotyckim thrillerem. Poznajemy historię dziwacznego generała Heatherstone’a, który zamieszkuje z rodziną na odludziu, w wynajętym domu, Cloomber Hall, i wyraźnie czegoś się boi. Zwłaszcza gdy zbliża się dzień piątego października… Spisujący relację o tajemniczych wydarzeniach w tamtej posiadłości, młody John Fothergill West ma niełatwe zadanie, bo to, czego stanie się świadkiem, trudno mu będzie wyjaśnić w myśl praw natury…

13 OPOWIEŚCI WYBRANYCH Z DOROBKU NIEKORONOWANEGO MISTRZA GROZY

Edycja ta zawiera mniej znane historie spod znaku grozy H. P. Lovecrafta. A przy tym stanowi doskonałe uzupełnienie „Zewu Cthulhu”. Ozdobą zbioru są na pewno „Koty Ultharu” – jeden z ulubionych tekstów pisarza. Podobnie jak rzadko wydawane w zbiorach – „Dwie czarne butelki”, napisane we współpracy z Wilfredem B. Talmanem. I chyba najbardziej refleksyjny tekst: „Nocny ocean”, efekt współpracy z R. H. Barlowem – ostatnia opowieść grozy, nad jaką pracował Howard Phillips Lovecraft, zmarły 15 marca 1937 roku w Providence.

Tess Gerritsen SEKRET, KTÓREGO NIE ZDRADZĘ

Maura znieruchomiała z dłonią uniesioną nad klamką.

– Słyszę o różnych sprawach. Które być może i ty będziesz chciała poznać. – Amalthea zamknęła oczy i westchnęła. – Nie wydajesz się zainteresowana, ale to się zmieni, ponieważ wkrótce odkryjesz kolejną.*

Ofiarą makabrycznej zbrodni pada młoda producentka horrorów. Śledztwo w tej sprawie prowadzi policjantka Jane Rizzoli, natomiast sądowa patolog Maura Isles otrzymuje od swojej matki, seryjnej zabójczyni, niepokojącą wiadomość. Amalthea zapowiada, że wkrótce zginie kolejna osoba. I ma rację. Drugie zagadkowe morderstwo rodzi ze sobą wiele pytań, dwie potworne inscenizacje i wciąż brak tropu sprawcy.

Dociekliwość Jane i Maury zaprowadzi je w przeszłość, do owianego grozą ośrodka, gdzie splamiona krwią niewinność stworzyła niebezpiecznego zabójcę. W trakcie dochodzenia przyjaciółki będą musiały także zmierzyć się ze swoimi prywatnymi zawirowaniami. Czyżby nadchodzące zmiany i związane z nimi decyzje mogły je uwolnić spod brzemienia przeszłości ?

Kolejna bardzo dobra odsłona cyklu z duetem Rizzoli & Isles. Zgrabnie poprowadzona intryga, rosnący suspens i liczne zwroty akcji to nie jedyne zalety tego thrillera. Najnowsza powieść Tess Gerritsen skupia się bowiem na złudnej sile wspomnień i ułomnej ręce sprawiedliwości. To tu zobaczymy, jak cienka może być granica między ofiarą a katem; gra pozorów wprowadzi nas do świata, w którym nic nie jest takie, jak się wydaje.

Polecam.

Wydawnictwo Albatros 2017 / str. 382 / tł. Andrzej Szulc*

moja ocena 8,5/10

Arnaldur Indridason CIEMNA RZEKA

Wcześniej postawił jej drugą margeritę. Wtedy już tabletka zaczęła działać. Kiedy szedł z baru z trzecią, dyskretnie sięgnął do kieszeni, wyjął tabletkę i wrzucił do kieliszka.*

Policyjni śledczy na cele z inspektor Elinborg zajmują się sprawą morderstwa młodego mężczyzny. Ciało zostało znalezione w mieszkaniu, dziwi natomiast fakt, iż ofiara miała na sobie kobiecą koszulkę. Gdy technicy odkrywają obecność rohypnolu, Elinborg podejrzewa, iż mężczyzna mógł paść ofiarą zemsty. Czyżby drapieżnik stał się ofiara ?

Borykająca  się z rodzinnymi problemami Elinborg próbuje poznać przeszłość zamordowanego. Runolfur może i prowadził podwójne życie, lecz tajemnicze tropy prowadzące do wydarzeń sprzed lat wyślą panią inspektor na daleką prowincję, gdzie mur milczenia i echa tragedii wciąż są niebezpieczne.

Bardzo lubię smutną i ponurą islandzką serię z komisarzem Erlendurem. Oszczędny styl, ludzkie dramaty oraz atmosfera chłodu i mroku tworzą niemal depresyjną prozę, wobec której miłośnik kryminałów nie powinien przejść obojętnie.

 Jednak ostatnio postać przytłoczonego brzemieniem przeszłości komisarza zaczęła mi nieco przeszkadzać. Brawo więc dla autora za uczynienie tym razem jego współpracowniczki głównym bohaterem. Elinborg wnosi nową perspektywę, odrobinę lekkości, a powiązane z nią postaci skutecznie równoważą tak zwany środek ciężkości. 

Wydawnictwo WAB 2017 / str. 287 / tł. Jacek Godek*

moja ocena 8/10

Robert Seethaler CAŁE ŻYCIE

Celował o wiele za wysoko i kawał lodu przeleciał daleko ponad ich głowami. W szczytowym punkcie lotu wyglądał przez moment tak jakby po prostu zawisł w górze – maleńkie, rozbłyskujące w słońcu ciało niebieskie. Po czym runęło na ziemię i znikło w cieniu tonących w śniegu jodeł.*

Życie nie oszczędzało Andreasa Eggera już od najmłodszych lat. Jako nieślubne dziecko w konserwatywnej alpejskiej wiosce lat trzydziestych XX wieku musiał zapracować na swoje utrzymanie. W późniejszych latach chora noga i samotność nie przeszkodziły mu dążyć do realizacji życiowych celów. Celów tak zwyczajnych jak dobra praca i posiadanie własnej rodziny. Mimo miłości do gór, te nie zawsze odpłacały mu tym samym uczuciem. Los dawał i los zabierał. A Egger wciąż pozostał sobą.

Trudno napisać trafny komentarz do tej pięknej książki. To pełna pokory opowieść, która niesie uniwersalne przesłanie, by nie poddawać się przeciwnościom i trwać przy swoich ideałach. Napisana jest oszczędnym stylem i udowadnia, że nie potrzeba kilkuset stron barokowej prozy, by pięknie i przejmująco opisać życie zwykłego człowieka, który mimo cywilizacyjnego postępu i osobistych dramatów niewzruszenie pozostaje przy swoich wartościach.

Czyż nasze życie nie jest właśnie takim odłamkiem lodu, które niknie w blasku słońca ?

Jedna z najlepszych powieści, jakie przeczytałem. Gorąco polecam.

Wydawnictwo Znak 2017 / str. 160/ tł. Ewa Kochanowska*

moja ocena 9,5/10

Joseph Sheridan le Fanu OSOBLIWE ZDARZENIA

Czasem to tylko cień na ścianie, czasem złowrogi głos szepczący w ciemnościach. Nikt się nie spodziewa, iż zaciszne domostwo na głębokiej prowincji skrywa tajemnicę. I to niejedną. Świat duchów jeszcze nie był tak blisko, a tajemnica ludzkiego serca otworzyć może drzwi do zbrodni.

W wydanym niedawno zbiorze irlandzkiego klasyka opowieści grozy, to właśnie historie o domach i ich sekretach oceniam najwyżej. Moim faworytem jest Prawdziwa opowieść o nawiedzonym domu.

[…] zobaczył kobiecą postać, zaniedbaną i obdartą, postury dość niskiej i krępej; jeśli dobrze pamiętam, miała na sobie krótką pelerynę albo szal i nosiła czepek.*

To tu elegancki dom nawiedza upiorne widmo kobiety. W jakim celu przybyło ? Akceptacja istnienia zjawisk paranormalnych będzie pierwszym krokiem do odkrycia prawdy.

Dwa kolejne opowiadania łączy motyw kobiety w opałach.

Trwała pogodna jesień, gdy jechałam do starej posiadłości Carrickleigh. Nieprędko zapomnę uczucie smutku i przygnębienia, które wzbudził we mnie tamten widok […]*

W Tajemniczej historii irlandzkiej hrabiny główna bohaterka po śmierci ojca trafia do dalekich krewnych. Zaniedbana posiadłość i aura melancholii stanowi tu kontrast dla zjawiskowych okoliczności przyrody, a lady Margaret nie przeczuwa jeszcze, że matrymonialna pułapka to dopiero początek jej kłopotów.

– Jaśnie pani ma krew na szyi.*

To z kolei słyszy bohaterka Rozdziału z dziejów pewnej rodziny z hrabstwa Tyrone. Fanny jest przerażona, gdy upiorny głos wygłasza słowa ostrzeżenia. Czyżby miały one coś wspólnego z lordem Glenfallen, u którego gości. Zdaje się więc, że ktoś ma wobec niej niecne zamiary. Czy głos z zaświatów zwiastuje nadchodzące niebezpieczeństwo ?

Osobliwe, pełne tajemnic, zdarzenia z udziałem zjaw znajdziemy też w pozostałych czterech opowiadaniach. Elegancka narracja i powoli narastająca groza stanowią niewątpliwe największe atuty prozy Le Fanu.

Polecam nie tylko na jesienne wieczory.

Wydawnictwo C&T 2017 / str. 170 / tł. Ewa Horodyska*

moja ocena 8,5 / 10

*** Książka przeczytana w ramach wyzwania Klasyka horroru 2 ***

Rachell Abbott SZÓSTE OKNO

[…] zawsze zaczynało się od radosnego śmiechu, który ostatecznie kończył się łzami.

Tylko długie godziny między zapadnięciem zmroku i brzaskiem były wypełnione dziwną ciszą. Być może wtedy duchy odpoczywały. W tym czasie kobieta krążyła po mieszkaniu, niezdolna do ukojenia dusz uwięzionych w ścianach jej domu. *

Wystarczyła chwila, rzut oka na ekran komputera, by straszliwe podejrzenie obróciło w pył jej nowe życie. Natalie Gray jest przerażona, bo wszystko wskazuje na to, iż związała się z bardzo złym człowiekiem. I ten człowiek jest funkcjonariuszem policji.

Kiedy mąż Natalie Bernie ginie w tajemniczym wypadku, to właśnie jego kolega Ed próbuje nieść kobiecie pocieszenie. Jest przecież jeszcze nastoletnia Scarlett, która bardzo potrzebuje ojca. Nowe życie w domu Eda wydaje się więc niezłym rozwiązaniem.

Pewnego dnia Natalie dokonuje straszliwego odkrycia i ucieka z córką do centrum Manchesteru. To tam, w jednej z kamienic, udaje jej się wynająć okazyjnie mieszkanie. Scarlett nie do końca rozumie, dlaczego tak nagle musiały odejść od Eda, ale to nie będzie wcale największym ich zmartwieniem.

Są jeszcze przecież głosy rozlegające się w pustym lokum. Oraz tajemnica szóstego okna. Natalie i Scarlett niebawem odkryją, iż nowy dom stanowi pułapkę, a ich losy skrzyżują się z pewną sprawą samobójstw, którą prowadzi inspektor Tom Douglas.

Z książkami Rachel Abbott mam pewien problem. Obce dziecko porzuciłem po kilkudziesięciu stronach ze względu na przewidywalną intrygę i papierowe postaci. Szóste okno zdaje się być dużo lepsze, choć razi mnie wciąż naiwność postaci, także tych z zespołu śledczego. Podoba mi się natomiast pomysł na intrygę i zgrabnie poprowadzona narracja.

Wydawnictwo Filia 2017 / str. 523 / tł. Joanna Grabarek*

moja ocena 4/6