Stephen King PUDEŁKO Z GUZIKAMI GWENDY

Pudełko ma jakieś trzydzieści pięć centymetrów długości, około trzydziestu centymetrów szerokości i połowę tego wysokości. Gwendy natychmiast je chce, i nie dlatego, że to piękna rzecz. Chce je dlatego, że ono do niej należy. Jak coś naprawdę cennego, naprawdę ukochanego, co straciła tak dawno, że prawie o tym zapomniała, ale teraz odnalazła. *

Castle Rock, 22 sierpnia 1974 roku. W miejscu zwanym Schodami Samobójców dwunastoletnia Gwendy spotyka nieznajomego mężczyznę o inicjałach RF**. Obcy wręcza nieufnej nastolatce osobliwe pudełko, które uruchomione za pomocą guzików otwiera przegródki z pysznymi czekoladkami w kształcie zwierząt.

Ale nie o czekoladki tu chodzi. Gwendy dostaje za zadanie strzec pudełka w największym sekrecie. Mężczyzna znika, a powierzona dziewczynie tajemnica zaczyna rzucać cień na jej życie. Pudełko z guzikami zdaje się mieć niesamowitą moc. Gwendy Peterson jeszcze nie wie, że rzeczy cudowne ustąpią miejsca rzeczom strasznym. A to za sprawą nadmiernej ciekawości, ale też i niebezpieczeństwa, które czyha w miasteczku.

Nowela Stephena Kinga i Richarda Chizmara pozwala nam znów wreszcie wrócić do Castle Rock, niezwykle ważnego miejsca w uniwersum króla horroru. To dobrze opowiedziana historia, w której brak zbędnego słowa. Na blisko 170 stronach rozgrywa się historia zwyczajnej nastolatki, która w wyniku spotkania z „Wiadomo kim”** – inicjały mówią same za siebie – ulega wpływowi przedmiotu z nie tego świata. Podoba mi się fabuła, zgrabne nawiązania nie tylko do Mrocznej Wieży, podoba mi się postać Gwendy i jestem w stanie zgodzić się z opinią, że to jedna z najlepszych krótkich form Kinga w ostatnim czasie.

Wydawnictwo Albatros 2017 / str. 168 / tł. Danuta Górska*

moja ocena 8/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s