
Z początku myślał, że to kawałek papieru, jakiś śmieć wyrzucony z wagonu. Ale nie – to była ręka, drobna kobieca dłoń. Marczewski miał ją na wysokości oczu i był pewien, że jeśli wespnie się wyżej, zobaczy leżące na torach całe ciało. Czas zatrzymał się, powietrze wokół zgęstniało, więżąc księdza w pułapce jakiegoś absurdalnego koszmaru. *
Pewnego upalnego dnia ksiądz Jerzy odkrywa nieopodal kolejowych torów ciało nieznanej dziewczyny. Jest rok 1986, miejscowość Rokitnica tętni życiem letników, a pobliska elektrownia jądrowa rzuca złowróżbny cień na życie mieszkańców i grupy protestujących hipisów.
Śledztwem kieruje przybyły z Komendy Wojewódzkiej kapitan Andrzej Witczak. Do pomocy ma milicjantów z lokalnego posterunku, a bliższą współpracę nawiązuje z bystrą szeregową Gierasówną. Pierwszym zadaniem będzie ustalenie tożsamości zamordowanej, a Witczaka zainteresuje także postawiony dużo wcześniej przed zabójstwem krzyż przy torach. Krzyż, przy którym znajdują się świeże kwiaty.
Tymczasem ksiądz Jerzy ma swoje kłopoty. Jak się okazuje, poprzedni proboszczowie parafii w Rokitnicy zginęli w tragicznych okolicznościach. Miejscowi niezbyt chętnie chcą rozmawiać o jego poprzednikach, a duchowny coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu, że został zesłany na przeklętą parafię. Zagadkowe zdarzenia i nieoczekiwane odkrycia zaprowadzą go na ścieżkę pełną tajemnic.
Wiara to kolejny po Łasce kryminał rozgrywający się w Polsce sprzed trzydziestu lat. Ta powieść jest jeszcze lepsza od poprzedniej – i nie chodzi tu o sukces w dokładnym odwzorowaniu minionych realiów, tylko o klimat dusznej polskiej prowincji, gdzie miejscowi tworzą zamkniętą społeczność i nie dopuszczają nikogo do swoich sekretów. Dobrze poprowadzona intryga, ciekawe nakreślone postaci, a wszystko to napisane polszczyzną, której próżno szukać u wielu współczesnych tak zwanych ‚autorów kryminałów’.
Dodatkowym smaczkiem są nazwy poszczególnych części. Czy to tylko ja mam wrażenie, iż to zabawa z eksploatowanym obecnie trendem w tytułach powieści kryminalnych ? I choć przyznaję, że udało mi się odgadnąć tożsamość sprawcy, zaryzykuję opinię, iż Wiara jest jednym z najlepszych polskich kryminałów tego roku.
Przeczytajcie koniecznie !
wydawnictwo Czarne 2017 / str. 399 / * tamże
moja ocena 5+/6
Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości wydawnictwa Czarne.








