Czy Ruth może do końca zaufać tajemniczej kobiecie, która tak nagle pojawiła się w jej życiu ? I czy może jeszcze ufać samej sobie ?
Australia. Po śmierci męża Ruth mieszka sama w odludnym domu przy plaży. Z okien rozpościera się wspaniały widok na ocean, a uskarżająca się na chory kręgosłup Ruth powoli przemierza każdy dzień czerpiąc spokój ze znajomej rutyny. Jedynym problemem wydają się być noce – nierzadko budzą Ruth odgłosy zwierzęcia grasującego gdzieś w domu. To tygrys, który czai się gdzieś obok, i starsza pani ma wrażenie, że wybrał on sobie właśnie ją na ofiarę.
Pewnego ranka na progu domu pojawia się nieoczekiwany gość – to Frida przysłana przez opiekę społeczną, by dotrzymywać Ruth towarzystwa. Z początku kobieta wydaje się być barwną postacią. Wnosi do domu radość i energię, dzięki niej Ruth wraca wspomnieniami do dzieciństwa i młodości spędzonych na Fidżi. Co więcej, Ruth opowiada jej nawet o tygrysie i Frida postanawia zapolować na drapieżnika. Kolejne dni przynoszą jednak cień wątpliwości, Ruth staje się podejrzliwa i skołowana – czy to jej umysł płata figle, czy może ostatnie wydarzenia są zapowiedzią mrocznej tajemnicy, która spowiła dom wraz z przybyciem Fridy ?
„Nocny gość” to oryginalna, świetnie napisana historia. Zanim odkryjemy, czym właściwie jest tygrys odwiedzający dom Ruth nocami, będziemy umiejętnie zwodzeni przez autorkę. Fiona McFarlane w pozornie spokojnej narracji będzie budować iście Hitchcockowskie napięcie. Nieraz uśpi ona naszą czujność, a pozornie niespójności historii wydadzą się nam nieważne. Powieść jest nie tylko przejmującym studium zaufania, ale także misternie zbudowanym thrillerem. Nie sposób przewidzieć rozwoju akcji w kolejnych rozdziałach, zakończenie zaś – niezwykle smutne – zapadnie nam w pamięci. Nietuzinkowa lektura, serdecznie polecam.
moja ocena 5/6
„Kiedy zaczyna się pracę nad opowiadaniem, w pamięci pojawia się niespodziewanie sporo materiału z rzadko odwiedzanych kątów umysłu i dołącza do tekstu. Jedne elementy, traktowane jako pewne, w trakcie pisania odpadają; inne się rozbudowują. Tak oto, z nadzieją, drżeniem i nierzadko zdziwieniem, składa się opowiadanie w całość. A jeśli jest to opowiadanie szczególnego rodzaju – w pierwszej osobie, na pozór jasne i proste – ludzie wyobrażają sobie, że autor jedynie opisał wszystko, co zdarzyło się danego dnia.
Uwaga, proszę zanotować ! Ostatnia część olandzkiego kwartetu, „Duch na wyspie”, ukaże się 22 września nakładem Czarnego :
Piękna posiadłość Rutherford Park i otaczający ją majątek stanowią serce opowieści o majętnej rodzinie Cavendishów. Przekroczywszy próg rezydencji będziemy śledzić losy nie tylko szacownego rodu, ale także pokojówek i kamerdynerów, bez której życie w Rutherford nie byłoby możliwe.
W bieżącym roku ukaże się w Anglii kontynuacja, z chęcią przeczytam polskie wydanie.
Bill Hodges, emerytowany policjant, większość swojego czasu spędza przed telewizorem rozmyślając o samobójstwie. Na stoliku leży broń jego ojca. Pewnego dnia dzieje się coś, co całkowicie zmienia smutne i samotne dni Billa. To list od Pana Mercedesa, sprawcy tragicznego w skutkach wypadku na targach pracy. To wtedy właśnie morderca wjechał w tłum czekających ludzi i zabił osiem osób. I do dziś pozostał niezłapany.
W jednej z paryskich restauracji inspektor Camille Verhoeven spotyka piękną Anne. Mijają już cztery lata od tragicznej śmierci żony, Verhoeven – dotychczas zaabsorbowany pracą – nawiązuje nieśmiale znajomość z uroczą kobietą. Pamiętamy, że inspektor mierzący zaledwie 150 cm wzrostu, syn uznanej malarki, sam przejawia artystyczny talent do szkicowania postaci i mieszka samotnie z kotką Kicią.
Nic już nie trzyma Fina Macleoda w Edynburgu. Ostatnie miesiące okazały się niezwykle ciężkie – tragiczna śmierć syna, rozwód, odejście z policji. Tylko niedawny powrót do domu, na wyspę Lewis, zdaje się być wyznacznikiem czegoś nowego. Bo tam, na Hebrydach Zewnętrznych, Fin odkrył, że ma drugiego syna i szansę na odzyskanie dawnej miłości.





Antologia szwedzkich opowiadań kryminalnych to coś nowego na polskim rynku. Zebrane przez Johna-Henriego Holmberga formy prezentują zróżnicowany poziom, a wśród autorów znanych i uznanych natrafimy na nowe nazwiska, którymi być może zainteresują się w przyszłości nasi wydawcy.