
Nagle ujrzeliśmy niewielką dolinkę, na której rosły skarłowaciałe dęby i jodły o konarach powyginanych przez wiatry i burze. Ponad wierzchołkami drzew wznosiły się dwie, wysokie smukłe wieże. Stangret wskazał je batem.
– Baskerville Hall – rzekł. *
Kiedy sir Charles ginie w makabrycznych okolicznościach wskutek – jak twierdzą miejscowi – rodowej klątwy, jego spadkobierca zwraca się o pomoc do słynnego detektywa z Baker Street. Czy to możliwe, iż śmierć spowodowała bestia, olbrzymi piekielny pies ? Jeżeli nie, to czyje ślady znaleziono w cisowej alei, gdzie doszło do ataku ?
Holmes jest nieco sceptyczny, wysyła jednak swojego towarzysza doktora Watsona wraz z sir Henrym do Baskerville Hall. Odludna okolica, ponure bagna i wrzosowiska, potęgują tylko odczucie strachu. Watson natrafia wkrótce na dziwne tropy, a poznani ludzie zachowują się podejrzanie. Ktoś obserwuje stary dwór, w każdym cieniu zdaje się czaić niebezpieczeństwo. Czy uda się ocalić sir Henry’ego ?
Nowe, cudne wydanie sprawiło, iż po raz kolejny spędziłem miłe chwile z klasyką. Bo co może być lepszego od spotkania z Holmesem, który musi rozwikłać sprawę upiornego morderstwa ? Pies Baskerville’ów to znakomity mariaż kryminału i opowieści grozy. Klimat angielskich mokradeł jest tu jedyny w swoim rodzaju.
wydawnictwo MG 2017 / str. 178 / * tłumacz nieznany
moja ocena 5+/6

na miesiąc sierpień to trzy książki, w tym debiutująca na naszym rynku Camilla Ceder. Dodaję jeszcze zapowiedź dla fanów Holmesa, ta powieść ukaże się nakładem wyd. Zysk.
Spotkanie z intrygującą Irene Adler, tajemnica rezydencji Copper Beeches, osobliwa przygoda pewnego inżyniera… To tylko niektóre z 12 spraw słynnego detektywa zawartych w tym tomie. Powrót do wyśmienitej klasyki gatunku, powrót na Baker Street i ponowne spotkania z Holmesem i Watsonem, dawkowane codziennie /czytaj: 1-2 opowiadania/ okazały się dobrym lekarstwem na codzienne problemy.
