Włosi powinni wpisać Andrea Camilleri na listę dóbr narodowych. Ten niezwykle popularny poeta, dramaturg i pisarz stworzył jeden z najlepszych cyklów kryminalnych osadzonych w fikcyjnym sycylijskim miasteczku Vigata, którego bohaterem jest komisarz Montalban.
Jakie są mocne strony książek Camillerego ? Przede wszystkim ciekawe postaci, duże dawki – niekiedy bardzo rubasznego – humoru, dramaturgia, opisy smakowitych włoskich dań oraz precyzyjna intryga kryminalna.
W „Papierowym księżycu” Montalbano prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa przedstawiciela firm farmaceutycznych. Kluczową rolę w dochodzeniu odgrywają dwie piękne kobiety: siostra i kochanka zamordowanego. Każda z nich zdaje się prowadzić jakąś grę, i każda skrywa niejedną tajemnicę. Ponadto, nasz główny bohater przeżywa trudny kryzys – coraz bardziej, bowiem, zdaje sobie sprawę ze swojej śmiertelności i w związku z tym dręczą go niepokojące myśli. Niemniej jednak, powieść prezentuje -jak zwykle- galerię ciekawych postaci oraz dynamiczny warsztat autora. Nie jest pozbawiona stałych humorystycznych elementów cyklu : dialogi między komisarzem a posterunkowym Catarellą, który słynie z oryginalnego sposobu wysławiania się to mocne akcenty książki. Oto jeden z nich:
– Panie komisarzu, oj, panie komisarzu!
– Co się dzieje Catare?
– Jest jakaś pani i ona czeka.
– Na mnie?
– Że na pana osobiście we własnej osobie, to ona nie powiedziała, powiedziała, że potrzebuje rozmawiać z kimś z policji.
– Nie mogłeś ty z nią porozmawiać?
– Ale ona powiedziała, że potrzebuje porozmawiać z kimś ważniejszym ode mnie.
– Nie ma komisarza Augella?
– Nie ma, panie komisarzu, telefonił, że późno się spóźni, bo już się spóźnił.
– Dlaczego?
– Bo mówi, że dziś w nocy dzieciak źle się poczuł i dzisiaj rano ma przyjść doktor lekarski.
– Catare, nie ma potrzeby mówić lekarski, całkiem wystarczy powiedzieć doktor.
– Nie, nie starczy panie komisarzu. Zamieszanie jest. Bo czasem jest taki, co się nazywa doktor, a wcale lekarzem nie jest ….
A oto jak rozpoczyna się rozmowa Montalbano z patologiem – chimerycznym doktorem Pasquano:
– Panie doktorze, co pan mi opowie?
– Co pan chce. O Czerwonym Kapturku albo o Królewnie Śnieżce i siedmiu krasnoludkach.
Lubię humor Camillerego, lubię jego komisarza i malowniczą Vigatę. Kto ma ochotę na błyskotliwy kryminał z dawką humoru, powinien sięgnąć po tą bądź inną część cyklu.
Moja ocena 5/6