Mika Waltari KTO ZABIŁ PANIĄ SKROF ?

  Dyskretny urok klasyki

Ten napisany w 1939 roku klasyczny kryminał to początek trylogii z komisarzem Palmu pióra bardzo popularnego fińskiego autora powieści historycznych.

W kamienicy na ulicy Nabrzeżnej w Helsinkach dochodzi do morderstwa, którego ofiarą pada skąpa pani Skrof. Zbrodnia pozorowana jest na samobójstwo, ale sprytny komisarz odkrywa, iż ofiara była milionerką i niedawno kilkakrotnie zmieniała testament. Okazuje się więc, że nie brakuje podejrzanych, wśród których jest m.in.  pasierbica pani Skrof, jej bratanek, lokalny kaznodzieja oraz prawnik.

Książka napisana bardzo dawno temu może dla wielu wydawać się archaiczna, brak w niej gadżetów i technologii. Charakterystyczny jest również humor autora, niektóre dialogi pomiędzy komisarzem a podejrzanymi to mistrzostwo słowa /ukłon dla tłumacza/. Wydawnictwo Literackie jak zawsze dba o jakość wydania i zapowiada też pozostałe tomy.

Klasyka, z którą warto się zapoznać.

Moja ocena 4,5/6

Tess Gerritsen CIAŁO

  Lek, który zabija

Jak rozwijał się gatunek zwany thrillerem medycznym ? Najpierw był Robin Cook i jego przełomowa „Coma”, potem kolejne jego powieści, wkrótce zaczęli mu towarzyszyć dwaj panowie: Ken McClure oraz Michael Palmer. W 1999 roku do tego grona dołączyła Tess Gerritsen, którą bestsellerowa „Grawitacja” wyniosła do ścisłej czołówki, a jej kolejne powieści /cykl z patolog Maurą Isles i policjantką Jane Rizzoli/ powtórzyły sukces i stały się bestsellerami.

Co wyróżnia Tess Gerritsen ? Przede wszystkim dobry warsztat, liczne zwroty akcji, nastrój grozy oraz elementy makabry. Kto nie wierzy, niech przeczyta np. „Chirurga”, „Klub Mefista” bądź „Mumię”.

CIAŁO to wczesna powieść spoza serii. To wciągający thriller medyczny bez elementów grozy charakterystycznych dla późniejszych powieści pisarki. Bohaterką jest patolog sądowa Kat Novak, która zaczyna interesować się tajemniczymi zgonami wywołanymi przez nieznaną substancję. Ślad prowadzi do laboratorium farmaceutycznego Cygnus i jego bogatego właściciela. Niestety dociekliwość Kat sprowadza na nią śmiertelne niebezpieczeństwo i aby odkryć prawdę Kat będzie musiała sprzymierzyć się z wrogiem.

Parafrazując komentarz Stephena Kinga z okładki powiem tak o twórczości Tess Gerritsen „W Samotni czytamy każdą jej książkę” 🙂

A w sierpniu wydadzą „Dolinę umarłych”.

Moja ocena 5/6

Jo Nesbo KARALUCHY

Harry Hole w Tajlandii

KARALUCHY to chronologicznie druga, po CZŁOWIEKU-NIETOPERZU, powieść z Harrym. Po rozwiązaniu zagadki australijskich morderstw tym razem norweski policjant wyrusza do Bangkoku, gdzie w jednym z hoteli znaleziono zwłoki norweskiego ambasadora. Misja jest delikatna, kulisy śledztwa należy zachować z dala od opinii publicznej, oba kraje chcą uniknąć skandalu. A Harry ? Harry, prześladowany przez tragiczne wydarzenia z przeszłości, rozpoczyna współpracę z miejscową policją i odkrywa, iż motywów i podejrzanych w sprawie morderstwa nie brakuje. Rzeczywiście, morderca okaże się wyjątkowo przebiegłym przeciwnikiem.

Jo Nesbo nie potrafi pisać złych powieści. KARALUCHY to bardzo dobry kryminał rozgrywający się w duszym Bangkoku. Intryga, jak zawsze u tego autora, jest bardzo precyzyjnie skonstruowana. Mocną stroną Nesbo są postacie – nie tylko Hole, ale także te drugoplanowe – oraz świetne, błyskotliwe dialogi. Podsumowując, nadal twierdzę, że Jo Nesbo to jeden z czołowych skandynawskich pisarzy kryminałów. Dodam tylko, iż książkę otrzymałem od flyingewa-anna. Jeszcze raz pięknie dziękuję ! 

Moja ocena 5/6

David Morrell FENOMEN

Zagadka tajemniczych świateł

Pewnego dnia Dan Page, policjant, odkrywa, że jego żona spakowała swoje rzeczy i wyjechała do małego miasteczka Rostov w Teksasie. W miasteczku tym, bowiem, od wielu dziesięcioleci widywane są tajemnicze kolorowe światła unoszące się nad pustkowiem. Tym zjawiskom towarzyszy subtelna muzyka oraz dziwne odczucia. Page wyrusza do Rostova, gdzie okazuje się, że nie tylko jego żona jest zafascynowana zagadkowymi światłami. Dan postanawia rozwikłać zagadkę – czy światła są przyrodniczym fenomenem, czy może wynikiem wojskowych eksperymentów ? I dlaczego zmieniają one ludzi ?…

Wielbiciele dobrej sensacji oraz szpiegowskich thrillerów na pewno znają Davida Morrella. Ja z jego twórczością zapoznałem się przy okazji publikacji niesamowitego dreszczowca INFILTRATORZY, który zapoczątkował nowy nurt w twórczości autora – tzn. thriller grozy z elementami paranormalnymi. Po INFILTRATORACH był ŁOWCA, trzecią nowatorską powieścią miał być FENOMEN. Dlaczego miał być ? Po dwóch świetnych poprzednikach Morrell napisał ciekawą powieść, tylko że zbyt ‚poprawną’. Po prostu brakowało mi nastroju i elementów /czytaj: efektów specjalnych bądź fajerwerków/ z poprzednich tytułów.

Generalnie książka godna polecenia, na przykład jako letnia lektura. Albatros oczywiście zadbał o ładną okładkę oraz wydanie.

Moja ocena 4,5/6

Maj Sjowall & Per Wahloo TWARDZIEL Z SAFFLE

  Siódma odsłona kultowej serii kryminalnej

To właśnie szwedzkie małżeństwo Sjowall&Wahloo w latach 60. i 70. stworzyło fundamenty współczesnej skandynawskiej powieści kryminalnej. 10-tomowa seria z komisarzem Martinem Beckiem to już klasyka, a dzięki wydawnictwu Amber polski czytelnik otrzymuje w chronologicznym porządku kolejne części cyklu.

Tym razem poczciwy komisarz Beck, wiecznie przeziębiony i zakatarzony, prowadzi śledztwo w sprawie popełnionego w szpitalnej sali zabójstwa. Ofiarą okazuje się być inny policjant – komisarz Nyman. I wkrótce okazuje się, że zamordowany ideałem nie był – w policyjnych aktach są na niego skargi obywateli, natomiast współpracownicy z czasów wojska opisują go jako człowieka niezwykle brutalnego i bezwzględnego. Martin Beck przeczuwa, że morderstwo to dopiero zapowiedź czegoś gorszego. I, niestety, ma rację.

„Twardziel z Saffle” to kolejny porządny klasyk. I kolejny świetny przekład pani Haliny Thylwe, która czuwa nad całym cyklem. Dla współczesnego czytelnika powieść może wydawać się nieco archaiczna, ale – jak już napisałem – powstała dawno temu, a w podróź do przeszłości ze szwedzkim duetem warto się wybrać teraz i zawsze.

Moja ocena 4,5/6

Jordi Sierra I Fabra – CZTERY DNI W STYCZNIU

„Nawet w czasach zarazy trzeba dochodzić sprawiedliwości”

Bezapelacyjnie jedna z najlepszych książek tego roku. Kryminał, który rozgrywa się podczas czterech dni stycznia 1939 roku.

Przenieśmy się do Barcelony. Za cztery dni frankistowskie wojska wkroczą do tego pięknego miasta. Miasta, które jest zniszczone i smutne. I prawie opustoszałe, ponieważ prawie wszyscy uciekli przed nadchodzącym wrogiem.

Ale inspektor Mascarell pozostał. I nie zamierza opuścić Barcelony. Ani swojej śmiertelnie chorej żony, z którą zajmują małe mieszkanko. Głodni – bo w mieście brak pożywienia. I przegrani – bo nie ma już nadziei na zwycięstwo.

Mascarell, ostatni policjant w Barcelonie. Bo nawet w czasie chaosu trzeba być wiernym swoim ideałom. I tak robi Mascarell decydując się rozwiązać zagadkę tajemniczego zniknięcia pewnej dziewczyny. Mascarell dzielnie krąży po uliczkach i zaułkach Barcelony i tropi mordercę wśród tych, którzy tak jak on nie chcą opuszczać miasta.

„Cztery dni w styczniu” to pięknie napisana powieść o terrorze wojny, śmierci oraz codziennych dramatach zwykłych ludzi. To postaci są siłą tej książki : próbujący zachować pozory zwykłego życia inspektor, jego chora żona, nieliczni ukrywający się przed światem barcelończycy – dzieci, matki, ojcowie.

I sama Barcelona, choć smutna i opuszczona, jest też bohaterką tej powieści. To jej i jej dzielnym mieszkańcom składa hołd autor- znany i ceniony hiszpański pisarz, dotychczas w Polsce nie wydawany.

Plus dla wydawnictwa Albatros za ładne wydanie. Myślę, że ta książka nie może przejść niezauważona. Gorąco polecam miłośnikom kryminałów i ciekawych opowieści.

Moja ocena 5/6

Nowa powieść Charlotte Link w październiku

Jak podaje wydawnictwo Sonia Draga, kolejny kryminał Charlotte Link ukaże się w październiku.

W sennym angielskim miasteczku zostaje zamordowana studentka. Wkrótce potem ginie kolejna kobieta. Komisarz Valerie Almond za wszelką cenę pragnie schwytać sprawcę. Nie wie jeszcze, że za zbrodniami kryje się ponura tajemnica siegająca czasów drugiej wojny światowej.

Jaka ładna okładka ! Kto jeszcze ze mną będzie czekał na „Drugie dziecko”?

Georges Simenon PARYSKI EKSPRES

  Niebezpieczne wyzwolenie z okowów codzienności

To druga, po „Wdowie Couderc” powieść Simenona w prestiżowej serii Nowy Kanon wydawnictwa WAB. I wielka radość dla polskich miłośników Simenona – otrzymujemy kolejny świetny utwór autora, którego powieści same w sobie stanowią kanon literatury kryminalnej i psychologicznej.

To książka bez komisarza Maigret. „Paryski ekspres” należy do drugiego nurtu twórczości belgijskiego pisarza, w którym czytelnik poznaje zwykłych ludzi, którzy w wyniku nieprzewidzianych zdarzeń stają się mordercami. I tak jest też tutaj : Kees Popinga to szczęśliwy mąż i ojciec, który pracuje w niewielkim holenderskim miasteczku. Przyjemna rutyna zostaje jednak przerwana, kiedy Kees dowiaduje się, że jego zakład pracy jutro ogłosi bankructwo, a on sam będzie musiał zmienić swoje wygodne i dostatne życie.

Kees buntuje się przeciwko tej nadchodzącej zmianie. Ucieka. Ucieka do Francji. Zostawia swój bezpieczny dotąd świat na rzecz wolności, którą w tej książce symbolizują szybkie pociągi. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że oprócz buntu w Keesie jest jeszcze złość i gniew na ludzi, którzy tworzyli jego świat. Ucieczce Keesa towarzyszą popełniane przez niego zbrodnie. Wkrótce on sam przebywający w Paryżu stanie się jednym z najbardziej poszukiwanych przestępców. Jak skończy się ten zbrodniczy pęd ku ułudzie wolności ? Zachęcam do przeczytania.

Swoją recenzję podsumuje słowami Jarosława Iwaszkiewicza, które zostały przytoczone we wstępie do książki:

„Zachwyca mnie zawsze u tego pisarza umiejętność stworzenia atmosfery, atmosfery deszczu w Paryżu czy nastroju w małym miasteczku na północy lub południu Francji, czy życia na barkach prześlizgującymi się kanałami francuskimi”

Moja ocena 5/6

Michael White PIERŚCIEŃ BORGIÓW

   Morderstwa i relikt legendarnej rodziny

Upalne lato w Londynie. Na budowie zostaje wykopany stary szkielet, na którego palcu znajduje się biskupi pierścień należący do owianej złą sławą słynnej rodziny Borgiów. Wkrótce po tym odkryciu szkielet znika, a jeden z pracowników budowy zostaje zamordowany.

Sprawa zostaje przydzielona inspektorowi Jackowi Pendragonowi, który przeprowadził się do Londynu z Oksfordu. Pendragon przeżył tam osobistą tragedię – zaginęła jego córeczka i nigdy jej nie odnaleziono. To tragiczne wydarzenie sprawiło, że od Jacka odeszła żona. Londyn miał być próbą rozpoczęcia nowego rozdziału. A pierwsze śledztwo jest wyjątkowo trudne. Wkrótce zostają otrute zabójczą miksturą kolejne osoby związane z budową. Narzędziem zbrodni okazuje się legendarny pierścień skrywający śmiercionośne ostrze. Tylko kto jest mordercą. Czyją twarz skrywa ciemny habit ?

Książka White’a to dynamiczny policyjny kryminał, w którym przeszłość i historyczne spiski mieszają się z teraźniejszością. Na plus londyńskie lokalizacje, no i postać głównego bohatera. Drugą książkę z Pendragonem polski wydawca zapowiada na koniec lipca. Kto lubi historyczne zagadki i współczesne zbrodnie, na pewno się nie zawiedzie.

Moja ocena 4,5/6