Lars Kepler PIASKUN

 Na moście kolejowym niedaleko Sztokholmu zostaje odnaleziony młody, wycieńczony mężczyzna. Cierpi on na chorobę legionistów, a wstępne ustalenia tożsamości przynoszą zaskakujące wnioski – mężczyzna jest od siedmiu lat martwy. Jak się okazuje, jest on jedną z niedoszłych ofiar okrutnego seryjnego mordercy Jurka Waltera. Uprowadzony wraz z siostrą, tylko on zdołał wydostać się z pułapki. Ile jeszcze ofiar Waltera uznanych za zmarłe przebywa w kryjówkach mordercy ?

Jurek Walter przebywa teraz w ściśle strzeżonym szpitalu psychiatrycznym. Pojawia się nadzieja na odnalezienie pozostałych ofiar mordercy, a szwedzka policja formuje specjalną jednostkę, na której czele staje inspektor Joona Linna, któremu przed laty Walter poprzysiągł zemstę. Linna podejrzewa, że morderca cały czas działał ze wspólnikiem.

Gdy pierwsze tropy w śledztwie prowadzą donikąd, Joona decyduje się na ryzykowny krok. Zapada decyzja o umieszczeniu incognito na oddziale Waltera policjantki. Będzie nią Saga, która ma wkraść się w łaski mordercy i dowiedzieć się, gdzie Walter przetrzymuje swoje ofiary. Rozpoczyna się niebezpieczna gra. Walter to przebiegły manipulator, a krwawa zemsta dosięgnie nie tylko Linnę..

„Piaskun” to dynamiczny thriller, w którym autor czerpie inspirację od Stiega Larssona i Thomasa Harrisa. Mamy więc suspens, mroczny nastrój, wyraziste postaci super-śledczych oraz diabolicznego przestępcę. Przez blisko 500 stron udaje się Keplerowi utrzymać napięcie i przykuć uwagę czytelnika, co sprawia, że moje pierwsze spotkanie z tym autorem zaliczam do udanych.

moja ocena 4+/6

Ann Cleeves SZKLANY POKÓJ

Gdy znika Joanna, sąsiadka Very, zaniepokojony mąż prosi panią inspektor o pomoc. Trop zaprowadzi Verę do malowniczo położonego nadmorskiego ośrodka. W Domu Pisarza trwają właśnie warsztaty dla autorów, nagle wieczorną ciszę przerywa krzyk zgrozy. Na przeszklonej werandzie spoczywa ciało krytyka literackiego, Joanna zaś zostaje przyłapana z narzędziem zbrodni w ręku.

Inspektor Vera Stanhope wzywa swój zespół dochodzeniowy i od razu przystępuje do śledztwa. Czy jej sąsiadka rzeczywiście zamordowała surowego krytyka ? Jak się okaże, morderstwo jest inscenizacją sceny z jednej z powieści, a wkrótce dojdzie do kolejnych zbrodni…

W piątej części cyklu Vera wkracza w świat pisarzy, akademików, wydawców. W wąskim gronie podejrzanych każdy ma swoje tajemnice, a Dom Pisarza będzie miejscem kolejnych niepokojących zdarzeń. Chociaż powieść o podobnym pomyśle napisała przed laty P. D. James (Z nienaturalnych przyczyn), to wciąż udaje się Ann Cleeves przyciągnąć uwagę czytelnika – mocną stroną książki są postaci, wśród których prym wiodą Vera i Joe Ashworth.

Polskie wydanie niestety pozostawia dużo do życzenia. Pierwszym mankamentem jest cena, za 43 złote możemy przecież nabyć najnowszą powieść Stephena Kinga, w twardej okładce i o dwa razy większej ilości stron. Ponadto, z książki dowiadujemy się, że królową kryminału była Aghata Christie – i takich literówek jest więcej. Próżno szukać nazwiska redaktora, a tłumaczka najwyraźniej nie zna słowa „tak” – nie znajdziecie go w całej książce, zamiast np. „tak, oczywiście”, „tak, rozumiem” jest „aye, oczywiście”, „aye, rozumiem”. Poniższa nota dotyczy tylko dzieła Ann Cleeves, a nie tego, co zaprezentował nam wydawca.

moja ocena 4/6

Hakan Nesser SPRAWA EWY MORENO

Inspektor Ewa Moreno jedzie nad morze, na wakacje połączone z kilkoma godzinami pracy w związku z pewnym starym śledztwem. W pociągu Ewa poznaje osiemnastoletnią Mikaelę – dziewczyna właśnie się dowiedziała, że jej biologiczny ojciec przebywa w szpitalu psychiatrycznym i chce go odwiedzić. Na miejscu okazuje się, że ojciec Mikaeli popełnił przed laty okrutną zbrodnię. Zszokowana dziewczyna opuszcza szpital i znika.

Ewa Moreno jest świadkiem sceny, gdy na komisariat miejscowej policji przychodzi matka Mikaeli i zgłasza jej zaginięcie. Od tej pory, wciągnięta w śledztwo pani inspektor zacznie borykać się z tajemnicami przeszłości i ich fatalnymi konsekwencjami..

Po dramatycznym „Karambolu” Hakan Nesser postanowił dać odpocząć inspektorowi Van Veeterenowi, który w niniejszej powieści pojawia się epizodycznie. Tu prym wiedzie Ewa Moreno, jedna ze współpracownic VV i niestety ta zmiana nie wychodzi książce na dobre. Zawodowo-emocjonalne rozterki pani inspektor niezmiernie mnie nużyły. Sama intryga jest nieskomplikowana i pozbawiona zwrotów akcji. Gdy dodamy do tego wyjątkowo nieprofesjonalnych funkcjonariuszy nadmorskiej policji, otrzymamy wyjątkowo słabą (tego się nie spodziewałem!) powieść Nessera. Sytuację ratują postaci drugoplanowe oraz nieliczne przebłyski humoru. Czekam na powrót VV !

moja ocena 3+/6

Stephen King DOLORES CLAIBORNE

Wszystko, co robiłam, robiłam z miłości..

Mieszkańcy wyspy Little Tall czekali blisko 30 lat, by odkryć prawdę o śmierci męża Dolores Claiborne i o tym, co naprawdę wydarzyło się podczas pamiętnego całkowitego zaćmienia słońca latem roku 1963.

Dolores, obecnie kobieta sześćdziesięcioparoletnia, rozpoczyna swoje wyznanie. Dopiero teraz poznamy prawdziwą historię. Historię niezwykle ciężkiego życia kobiety, która miała podłego męża i okrutną chlebodawczynię, majętną Verę Donovan. Czy rzeczywiście przyczyniła się do śmierci damy, u której sprzątała ? Prawda o obu wydarzeniach sprowadzi na światło dzienne niejeden brudny sekret. A my poznamy opowieść o kobiecie niezłomnej, silniejszej niż inne. Gotowej zrobić wszystko, by ocalić swój świat..

Tytułowa bohaterka jest chyba jedną z najbardziej wyrazistych postaci, jakie stworzył King. (W Dolores w filmowej adaptacji wcieliła się mistrzowsko Kathy Bates). Sama książka wraz z „Grą Geralda” stanowi próbę wniknięcia w najmroczniejszą stronę kobiecej psychiki. Obie książki (dedykowane zresztą kobietom z rodziny autora) łączy to samo całkowite zaćmienie słońca, podczas którego dochodzi do dramatycznych wydarzeń. Bohaterki obu książek – Dolores Claiborne i Jessie Burlingame –  w krytycznym momencie widzą siebie nawzajem, a czarna tarcza, która zakrywa słońce jest symbolem mrocznego oka, które otwiera się w głowach obu kobiet gotowych na wszystko.

„Dolores Claiborne” to powieść mroczna, smutna, z pazurem. Wydarzenia podczas zaćmienia i to, co następuje później opisane jest z charakterystycznym kingowskim napięciem. Całość zaś tworzy pełną emocji prozę, której nie zepsuje nawet zbyt ‚słodkie’ zakończenie.

moja ocena 4+/6

Johan Theorin ŚWIĘTY PSYCHOL

 Klinika Świętej Patrycji, zwana Świętym Psycholem, to szpital psychiatryczny dla niebezpiecznych przestępców. Przedszkole Polana to wychowawczo-opiekuńcza placówka dla dzieci.

Oba miejsca dzieli gruby mur. Oba miejsca łączy podziemny tunel, którym pracownicy przedszkola odprowadzają dzieci na spotkania z rodzicami przebywającym w Psycholu.

Jan Hauger rozpoczyna pracę w Polanie. Dlaczego wybrał on właśnie to miejsce sąsiadujące z zakładem o zaostrzonym rygorze ? Bo Jan ma swoją tajemnicę. Niejedną. I plan, by przedostać się podziemnym korytarzem na teren szpitala, by znów usłyszeć głos ze swej tragicznej przeszłości. Nie zdaje sobie on jednak sprawy, że może być tylko pionkiem w niebezpiecznej i ryzykownej grze. Bo każdy w tej historii ma swoje sekrety..

„Święty Psychol” to niesamowita powieść o oryginalnej fabule, świetnie napisana. Theorin mistrzowsko buduje napięcie, kunsztownie odsłania powoli tajemnice swoich bohaterów i.. zaskakuje. Powieść osadzona jest w mrocznym, niepokojącym klimacie; sceny w podziemnym korytarzu oraz te w Świętej Patrycji pełne są grozy, strachu i napięcia. Atmosfera ta współgra z tym, co dzieje się w głowach naszych bohaterów –  pozornie normalnych, pozornie spokojnych ludzi – a w rzeczywistości ofiar kłamstw i sekretów przeszłości. 

Rewelacyjna powieść, najlepsza w dorobku Theorina !

moja ocena 5 ! /6 

 

Martha Grimes HOTEL PARADISE

Rezolutna i dociekliwa dwunastolatka Emma Graham mieszka w sennym amerykańskim miasteczku. W wolnych chwilach pomaga w kuchni i restauracji niegdyś świetnie prosperującego hotelu, który należy do jej rodziny. Obsługa złośliwych i zrzędliwych staruszek nie należy do jej ulubionych zajęć. Emma przyjaźni się z miejscowym szeryfem i nie ma przyjaciół wśród rówieśników.

Gdy Emma dowiaduje się o tragicznej śmierci dziewczynki o imieniu Mary-Evelyn, która miała miejsce ponad dekadę temu, postanawia zebrać więcej informacji. Z fragmentów wspomnień  dorosłych wyłania się obraz sióstr Devereau, które mieszkały w samotnym domu nad jeziorem. Dlaczego kobiety pozwoliły, by Mary wsiadła do nieszczelnej łodzi ? Dlaczego okrutnie traktowały najmłodszą siostrę ? Ich dom jest teraz opuszczony i pełen tajemnic. Zaintrygowana Emma prowadzi swoje prywatne śledztwo, które zaprowadzi ją w sam środek tragicznych wydarzeń z przeszłości..

„Hotel Paradise” otwiera czterotomowy dotąd cykl z Emmą Graham. Z charakterystycznym dla siebie humorem, ironią i ciepłem odtwarza Martha Grimes portret amerykańskiej prowincji; portret widziany oczami dziecka. Bo ta powieść to nie tylko nostalgiczna opowieść o dniach minionych, lecz przede wszystkim wyprawa dziecka w świat dorosłych. Wyprawa pełna odkryć, podczas której wartości takie jak prawda i niewinność ulegną przedefiniowaniu. „Hotel Paradise” to ciepła, niespieszna historia śledztwa dwunastoletniej Emmy, historia pełna oryginalnych postaci i pięknie opisanych scen.

Cytując wydawcę : „Z czułą zadumą i przewrotnym poczuciem humoru Grimes maluje świat małomiasteczkowej Ameryki – krainę zapomnianych hoteli, piaszczystych dróg donikąd, zdziwaczałych staruszek mieszkających na strychu; krainę, w której wciąż kryje się wiele niespodzianek”.

moja ocena 5/6

Lincoln Child GROBOWIEC

Jeremy Logan, specjalista od zjawisk paranormalnych, zostaje zaangażowany w naukową ekspedycję organizowaną przez ekscentrycznego, bajecznie bogatego archeologa Portera Stone. Obiekt badań znajduje się w samym centrum niegościnnych mokradeł delty Nilu. To grobowiec legendarnego faraona Narmera; grobowiec, który został sprytnie ukryty przed światem na dnie koryta rzeki.

Z początku Jeremy nie rozumie, dlaczego bierze udział w wyprawie. On, zajmujący się duchami i poltergeistami, nie specjalizuje się w historii starożytności. Dopiero po przybyciu na mokradła, Porter wyjawia Loganowi, że w ostatnim czasie w bazie ekspedycji dochodziło do niewytłumaczalnych zdarzeń. Grobowiec zdaje się być obłożony klątwą, a Jeremy ma zbadać, czy rzeczywiście siły nadnaturalne grożą powodzeniu przedsięwzięcia. Wkrótce dochodzi do kolejnych wypadków..

„Grobowiec” to sprawnie napisany mariaż powieści przygodowej i thrillera. W książce pojawią się wątki związane z życiem po życiu oraz genezą zjawisk paranormalnych. I chociaż tematyka i intryga przypomina niejedną filmową fabułę o poszukiwaczach ukrytych w grobowcach skarbów, książka idealnie nadaje się na wakacyjną, rozrywkową lekturę.

moja ocena 4/6

Tim Weaver BEZ OSTRZEŻENIA

Sam Wren, młody finansista z londyńskiego City, wsiada do wagonu metra i .. znika. Jak to możliwe, że kamery nie zarejestrowały, jak mężczyzna opuszcza wagon kolejki ?

Zrozpaczona żona zaginionego zwraca się o pomoc do Davida Rakera, który specjalizuje się w poszukiwaniu tych, którzy zniknęli. Raker odkrywa, iż policyjne śledztwo nie przyniosło żadnych tropów, badanie zaś otoczenia Sama przynosi niepokojące przesłanki. Okazuje się, że mężczyzna przed zaginięciem schudł i coś go dręczyło. Wkrótce okaże się, że sprawa może mieć związek z seryjnym mordercą zwanym Porywaczem, a podziemne tunele metra kryją klucz do mrocznych sekretów. Każdy przecież ma swoje sekrety..

Trzecia powieść Tima Weavera przypomina nieco poprzednią. Najpierw tajemnicze zniknięcie, trochę rutynowych przesłuchań, kilka niepokojących odkryć i wreszcie wraz z naszym bohaterem przechodzimy na mroczną stronę Londynu. Tym razem autor poprowadzi nas w mrok podziemnych korytarzy linii londyńskiego metra. Zwiedzimy stare, opuszczone stacje, sekretne przejścia, torowiska i tunele. Tu właśnie autor budować będzie klimat grozy, tajemnic, zbrodni i niebezpieczeństwa. Mnie ta wtórność nie przeszkadza, Weaver stworzył kolejny, dynamiczny thriller pełen charakterystycznego klimatu. Gdy zaskoczy nas finałowy twist, to jeszcze nie koniec emocji. Panie Weaver, nie mogę darować Panu dramatycznego zakończenia, które sprawia, że nie mogę doczekać się kolejnej odsłony cyklu z Rakerem !

moja ocena 4+/6

wcześniejsze książki Tima Weavera w Samotni:

ŚCIGAJĄC UMARŁYCH

ZANURZYĆ SIĘ W MROK

Elizabeth Gaskell KUZYNKA PHILLIS

Dziewiętnastoletni Paul Manning wkracza w dorosłe, samodzielne życie. Praca z dala od domu, mieszkanie na stancji, nowe otoczenie i nowe znajomości. Paul szybko dostosowuje się do nowych życiowych okoliczności, Gdy Paul dowiaduje się, że nieopodal miasteczka mieszka na farmie jego dalsza rodzina – pastor z rodziną – postanawia odwiedzić nieznanych krewnych. Największe wrażenie robi na nim nieśmiała kuzynka Phillis. Paul zaczyna snuć plany o wspólnym życiu, Phillis jednak bardziej interesuje się panem Holdsworthem, pracodawcą Paula. Czy młodym pisane będzie wspólne szczęście ? Nie można przecież nie poddawać się uczuciom..

Pozostając w wiktoriańskich klimatach sięgnąłem właśnie po dotąd u nas nieznaną powieść Elizabeth Gaskell. Autorka tak znanych dzieł jak Panie z Cranford czy Północ i Południe dała się poznać jako utalentowana kronikarka swojej epoki, porównywana często z siostrami Bronte. W porównaniu do innych jej powieści, „Kuzynka Phillis” jest stosunkowo krótką opowieścią. Na blisko 140 stronach poznamy historię pewnej miłości i będziemy śledzić wyznaczane porami roku życie na wiejskiej prowincji. Powieść Elizabeth Gaskell to pochwała życia prostego, godnego, w zgodzie z naturą. Na przeszkodzie sielance stoją oczywiście nieprzewidywalne ludzkie uczucia i namiętności. Jedynym mankamentem jest smutne zakończenie..

Dobra klasyka angielskiej literatury, po którą warto sięgnąć.

moja ocena 4/6

Alex Grecian SCOTLAND YARD

Londyn, rok 1889. Miasto wciąż żyje w cieniu okrutnych zbrodni popełnianych niedawno przez Kubę Rozpruwacza. Do Brygady Zabójstw Scotland Yardu dołącza przybyły z prowincji młody inspektor Walter Day. Pierwsze śledztwo, którym pokieruje, naznaczy ulice Londynu krwią i terrorem – oto bowiem na dworcu Euston zostaje odkryta skrzynia, a w niej zwłoki funkcjonariusza Scotland Yardu. Czy Kuba Rozpruwacz rozpoczął nową grę ? A może mamy do czynienia z nowym zabójcą, który za cel obrał sobie Scotland Yard ? Inspektor Day wspomagany przez swój zespół, a w szczególności przez doktora Kingsleya – pioniera medycyny sądowej, rozpocznie poszukiwanie mordercy..

„Scotland Yard” to powieść przeze mnie wyczekiwana, ponieważ wiktoriański Londyn to mój ulubiony czas i miejsce. Niedoścignionym wzorem wiktoriańskich kryminałów jest dla mnie seria Anne Perry z inspektorem Pittem, będę więc w swojej ocenie surowy. Szkoda, że już na początku poznajemy tożsamość i motywy mordercy, kolejne strony będą zgrabną mozaiką kilku splatających się wątków, natomiast poczucia tajemnicy i zagadki brak. Szkoda też, że autor skupił się na dynamicznej akcji rezygnując z dogłębnego oddania atmosfery czasów. Książka liczy przeszło 450 stron i nie sposób przy niej się nudzić, zabrakło tylko odpowiedniego suspensu i zwrotów akcji.

Na plus są na pewno wykreowane przez autora postaci, szczególnie policyjny medyk doktor Kingsley i asystująca mu córka oraz bracia tancerze. „Scotland Yard” otwiera serię Murder Squad, polskie wydanie jest bardzo ładne, a powieść może przypaść do gustu miłośnikom kryminałów z epoki.

moja ocena 4/6