Reginald Hill (1936-2012)

W ubiegły czwartek odszedł Reginald Hill, autor popularnego cyklu kryminalnego Dalziel & Pascoe. Cykl liczy ponad 20 powieści, na podstawie których BBC wyprodukowało liczący 46 odcinków serial. Co stanowi o sukcesie wykreowanego przez Reginalda Hilla świata ? Przede wszystkim para głównych bohaterów – dwie silne, ale zupełnie różne, osobowości. Kolejne elementy to ekscentryczne postacie, płynny, elegancki styl autora, duża dawka humoru oraz misterne intrygi. I jeszcze Yorkshire i piękno angielskiej prowincji.

W Polsce wydano dotąd pięć wczesnych powieści : MORDERSTWO NA UNIWERSYTECIE, MAŁE SPRZĄTANKO, OKRUTNA MIŁOŚĆ, OSTATNIE SŁOWA oraz ŚCIĘTE GŁOWY. /wszystkie poza pierwszym tytułem wydała Nowa Proza/.

Część pozostałych śledztw cyklu znam z wydań angielskich, a przynajmniej pół tuzina czeka jeszcze na przeczytanie.

Dalziel & Pascoe powracają

Niebanalne portrety mieszkańców Yorkshire, misterne intrygi kryminalne, a przede wszystkim para głównych bohaterów to znaki firmowe powieściowego cyklu Reginalda Hilla. Chyba nic lepiej nie uatrakcyjnia fabuły niż śledczy duet składający się z dwóch różnych osobowości. Nadinspektor Dalziel – błyskotliwy, gburowaty kobieciarz oraz porucznik Pascoe – poczciwy acz sprytny mąż i ojciec.

Już 2-go grudnia za sprawą wydawnictwa Nowa Proza poznamy kolejną zawikłaną zagadkę morderstw, o które podejrzany będzie .. sam Andy Dalziel.

Reginald Hill ŚCIĘTE GŁOWY

   Morderstwa i róże

Reginald Hill od 40 lat tworzy nietuzinkowe kryminały osadzone w hrabstwie Yorkshire, których główni bohaterowie to Dalziel – gburowaty nadinspektor i Pascoe – jego poczciwy i sprytny podwładny. Swoim gawędziarskim stylem, błyskotliwymi dialogami oraz oryginalnymi – nieczęsto dziwacznymi – postaciami Hill zdobył serca czytelników na całym świecie. Jego książki sfilmowała BBC, a sam autor – wielokrotnie nagradzany – stał się jednym z najważniejszych brytyjskich twórców.

„Ścięte głowy” to czwarta pozycja Reginalda Hilla, która ukazała się w naszym kraju. Tym razem motywem przewodnim są róże, a każdy rozdział został stosownie nazwany daną odmianą tego pięknego kwiatu. Intryga zawiązuje się, gdy do Pascoe przybywa Dick Elgood, lokalny przedsiębiorca, który oznajmia, że podejrzewa jednego ze swoich pracowników o dokonanie morderstwa. Tą osobą jest Patrick Aldermann, który w niejasnych okolicznościach odziedziczył piękną posiadłość i różane ogrody.

Wkrótce, jednak, okazuje się, że nie ma dowodów na popełnienie przestępstwa, a Pascoe odkrywa, że tych domniemanych morderstw popełnionych przez Aldermanna może być więcej. Brak tylko dowodów…

Pierwszy kryminał Hilla przeczytałem w oryginale dużo wcześniej, zanim zaczęto wydawać polskie przekłady. Autor używa bardzo bogatego słownictwa, nierzadko lokalnych dialektów, nie stroni również od gry słów i dowcipów. Dlatego też gorące brawa dla tłumacza, pana Wojciecha Szypuły, który świetnie oddaje ducha oryginału i świetnie radzi sobie z bogatym stylem autora.

„Ścięte głowy” to świetny, staroświecki trochę, brytyjski kryminał. A z Dalzielem i Pascoe powinno się przynajmniej raz w życiu spotkać.

Na październik wydawca zapowiada kolejną powieść „Exit Lines”.

Moja ocena 5/6

Morderstwa, Szekspir i Cyganie

Reginald Hill to urodzony kryminalny gawędziarz. Pisze powieści lekkie, błyskotliwe, często pełne humoru i bardzo brytyjskie jeśli chodzi o klimat.

Akcja cyklu z Dalzielem i Pascoe osadzona jest w malowniczym Yorkshire. Niestety, tego pięknego hrabstwa zbrodnia nie omija.

Polscy czytelnicy znają twórczość pana Hilla z dwóch wczesnych jego książek: MORDERSTWO NA UNIWERSYTECIE /A Advancement on Learning/ i MAŁE SPRZĄTANKO /A Pinch of Snuff/.

OKRUTNA MIŁOŚĆ /A Killing Kindness/ to trzecia odsłona, powieść napisana w roku 1980 broni się mimo upływu czasu. Mamy więc ponownie charakterystyczny duet inspektorów /skądinąd znany dzięki serialowi BBC/ i zagmatwaną zagadkę kryminalną. Jest więc seria morderstw, tajemniczy rozmówca, który po każdej zbrodni dzwoni z cytatem z Szekspira oraz cygański tabor, który skrywa swoje sekrety. Śledztwo gmatwa się, na scenę wkracza medium, która rozmawia ze zmarłymi, pojawiają się tajemnice z przeszłości. Innymi słowy, pan Hill serwuje nam mylne tropi, wodzi nas za nos, aby na końcu zaskoczyć czytelnika ujawniając tożsamość mordercy.

Każda książka Reginalda Hilla godna jest polecenia. Zachęcam do lektury.

Moja ocena 4,5/6