WIOSENNE PREMIERY

Oto interesujące tytuły, które wydawnictwa zapowiadają na najbliższy czas. Nie muszę dodawać, że planuję je wszystkie zdobyć i przeczytać 🙂

1. MAREK KRAJEWSKI – LICZBY CHARONA /18.05, ZNAK/

2. ELLY GRIFFITHS – SZLAK KOŚCI /18.05, ZNAK/

3. SEBASTIAN FITZEK – KOLEKCJONER OCZU /KWIECIEŃ, G&J/

4. PIETER ASPE – KWADRAT ZEMSTY /KWIECIEŃ, VIDEOGRAF/

5. MICHAEL RIDPATH – GDZIE ZALEGŁY CIENIE /KWIECIEŃ, DOLNOŚLĄSKIE/

6. STEPHEN KING – CZARNA BEZGWIEZDNA NOC /MAJ, ALBATROS/

7. HARLAN COBEN – NA GORĄCYM UCZYNKU /MAJ, ALBATROS/

8. DEAN KOONTZ -MROCZNE POPOŁUDNIE /KWIECIEŃ, ALBATROS/

9. CARLOS RUIZ ZAFON – PAŁAC PÓŁNOCY /KWIECIEŃ/ MUZA/

Wszystkie opisy i okładki można znaleźć w internetowym salonie empiku.

Noc Gargulców

W Średniowieczu skrzydlate maszkarony o morderczych zamiarach stanowiły nielada zagrożenie dla ludzi i zwierząt. W 12. wieku kościół wypowiedział wojnę strasznym gargulcom, które bezkarnie zabijały i niszczyły całe wioski. Dzięki egzorcyzmom udało się zamienić stwory w kamienne posągi, które umieszczane były – na znak tryumfu dobra nad złem – na dachach kościołów. I odtąd służyły tylko do odprowadzania wody.

Na tej legendzie bazuje Graham Masterton w swojej najnowszej powieści. Jest ona jednocześnie kontynuacją udanego BAZYLISZKA, i choć tym razem akcja w Polsce się nie rozgrywa, powieść dostarcza rozrywkę na dobrym poziomie. Mamy więc ponownie profesora Nathana Underhilla, naukowca, który pracuje nad ożywieniem mitycznych stworzeń. /tu obiektem jego badań jest mityczny feniks/. Jest komisarz Jenna Pullet, która bada serię niewytłumaczalnych morderstw. Jest i ojciec i jego ciężko poparzona córeczka. A nad głowami ich wszystkich czai się zło. Ktoś bowiem posiadł zdolność ożywiania gargulców…

Miło mi stwierdzić, że to -kolejna po ZŁODZIEJU DUSZ- udana powieść Mastertona. Sprawnie napisana, spełniająca wymogi gatunku. Szkoda tylko, że tak szybko się kończy. /książka ma niecałe 280 stron/. Kto lubi potwory i legendy, powinien być zadowolony.

Moja ocena 5/6

Kto zgadnie ?

Oto fotka z Hammond Castle. Kto zgadnie, co teraz czytam….

Dodam tylko, iż zapowiadanego Wolfa Haasa nie jestem w stanie kontynuować. Wychodzi na to, że twórczość tego pana nie jest dla mnie. Strata czasu i pieniędzy. Parafrazując teleexpress, książka znalazła się w loży gniotów.

A na pocieszenie po czytelniczym rozczarowaniu tegoroczna nowość. Kto zgadnie ?

Otwieramy drzwi do Pokoju Poezji

Utwór inaugurujący udostępnienie kolejnego pomieszczenia dla zwiedzających 🙂 należy do kategorii „wiersze z książek”. Dzisiejszy liryk pochodzi z ostatnio przeczytanej przeze mnie powieści. Zachęcam do komentarzy.

CAITLIN LIVINGSTONE

JUTRO PRZYNIESIE MI RÓŻE

Jutro, gdy przyjdzie po mnie

(jeżeli przyjdzie)

Przyniesie mi róże, jak co drugi dzień

Twe słodkie przeprosiny za wszystko, co powiedziałeś

i zrobiłeś

Przewiązane wstążeczką z jedwabiu niczym twe

kłamstwa.

 

Jutro, gdy przyjdzie po mnie

(jeżeli przyjdzie)

Przyniesie mglisty blask poranka do mego pokoju

Rozświetli kurz na stole i spłowiałych krzesłach

Zdjęcie nas obojga nad jeziorem

Wyssane z barw tak, że jesteśmy duchami.

 

Jutro, gdy przyjdzie po mnie

(a gdy przyjdzie)

Telefon będzie dzwonił w kółko, ja zaś nie odbiorę

Aż jego dzwonek zamilknie i nie odezwie się więcej

A ja usiądę i będę słuchała jak umierają róże

Płatek za płatkiem, spadając na podłogę.

 

Jutro, gdy przyjdzie po mnie

(a przyjdzie)

Przyniesie mi deszcz, wiatr i samotny spacer

A róże w parku będą kiwały głowami

Jakby gratulując mi wyzwolenia

Lecz w domu będzie cisza. Żadnego aplauzu

Żadnych kłamstw, usychających róż. Tylko ja sama.

 





Nowy uczeń, nowe kłopoty

I oto siódma odsłona cyklu z Jimem Rookiem, nauczycielem, który widzi duchy zmarłych, za nami. Tym razem początek nowego semestru przynosi serię tajemniczych zdarzeń, którą inicjuje śmierć Tibblesa, kota naszego bohatera. Zwierzak bowiem ginie pod kołami samochodu spieszącego się do pracy nauczyciela.

No a w nowej klasie specjalnej, którą Rook ma uczyć, jest koreański chłopak, który jeszcze tego samego dnia przynosi Rookowi koszyk, w którym jest kot. Tibbles. Żywy.

Wkrótce Jima odwiedza Kwisin, demon, który żywi się duszami. I od tej pory życie Jima zamienia się w chaos. A życie bliskich mu osób jest w ogromnym niebezpieczeństwie.

Sprawnie napisana, momentami makabryczna. Jednak nowa powieść Mastertona to nie tylko horror, ale rzecz o czasie i o tym, jak kształtować swoją przyszłość. Nie zrozumcie mnie źle – to nie poradnik, tylko taka „przypominajka” , że my sami w znacznej mierze powinniśmy być odpowiedzialni za swoje czyny i decyzje.

I za to właśnie drugie dno plus dla pana Mastertona. Czytam go od wielu lat i wciąż potrafi dostarczyć chwilę rozrywki i grozy.

Moja ocena 5/6

Josephine Tey powraca

Pasjonaci brytyjskiej literatury kryminalnej na pewną znają szkocką autorkę Josephine Tey (1896-1952), pisarkę ważną i poważaną. Po wielu latach /bo część jej powieści wydawano bardzo dawno temu m.in. w serii z jamnikiem/ możemy przeczytać DOTĄD NIE PRZETŁUMACZONĄ na j. polski powieść /oryg. A SHILLING FOR CANDLES/, którą zekranizował sam Alfred Hitchcock.

I to /czytaj: klasyka przez duże K/ dzięki toruńskiemu wydawnictwu C&T.

A oto twórczość pani Tey – w nawiasach podano polskie tytuły tłumaczeń

The Man in the Queue /Morderstwo przed teatrem/

A Shilling for Candles /Młody i niewinny/

Miss Pym Disposes /Trudna decyzja panny Pym/

The Franchise Affair /Zaginęła Betty Kane/

Brat Farrar /Bartłomiej Farrar/

To Love and Be Wise /brak polskiego wyd./

Daughter of Time /Córka czasu/

The Singing Sands /Tam piaski śpiewają/

Dotychczas przeczytałem chyba najsławniejsze dzieło pani Tey czyli CÓRKĘ CZASU oraz TRUDNĄ DECYZJĘ PANNY PYM.

Może wydadzą pozostałe tytuły w re-edycji, bądź ostatnią nie przetłumaczoną jeszcze powieść TO LOVE AND BE WISE…

Dopisuję dzisiejszą publikację do listy zakupów. Na razie książka dostępna w hurtowni http://www.oramus.pl

Na dniach ma wejść do matrasu i azymutu.

Ryzykowny skok

Zacznijmy od dwóch informacji:

– po pierwsze : James Hadley Chase, Brytyjczyk, to autor kryminalnych powieści noir w iście amerykańskiej tradycji. Zamiast, więc, pisać eleganckie i brytyjskie w klimacie powieści detektywistyczne osadzone w uniwersyteckich środowiskach, na wsi bądź wśród arystokracji, Chase tworzył historie gangsterów, rzezimieszków oraz zwykłych ludzi wplątanych w kryminalne intrygi.

– po drugie : motywem przewodnim w twórczości Chase’a jest pieniądz. Żądza bogactwa, przesadny materializm oraz pokusa luksusu prowadzi do upadków niezliczone zastępy bohaterów pojawiające się w jego powieściach. Ponadto, wiele z nich rozgrywa się w fikcyjnym Paradise City – mieście kasyn i bogactwa, gdzie spełnienie marzeń wydaje się być na wyciągnięcie ręki. Ale najpierw trzeba popełnić przestępstwo.

Tak jest i w tej powieści. Główny bohater, Serge Maisky, 62-latek o słabym zdrowiu, postanawia dokonać napadu na skarbiec kasyna. Do swojego misternego planu werbuje wspólników. Ponadto, Maisky zna się na truciznach, i tą wiedzę będzie wykorzystywać w książce nie raz. Bo chciwość jest silniejsza.

Ale to, co może się nie udać, nie uda się i tym razem. Maisky wpadnie w nielada tarapaty, na swojej drodze spotka też /jak to bywa w kryminałach noir/ femme fatale.

Twórczość Chase’a jest specyficzna. Zakończenie książki, ba – ostatnie /jakże chandlerowskie/ zdanie to wisienka na torcie.

James Hadley Chase zajmuje ważne miejsce w kanonie literatury kryminalnej. Wyrazy uznania dla wydawnictwa C&T za przybliżanie polskim czytelnikom tak znakomitej klasyki.

Moja ocena 4,5/6

A już niebawem

W najbliższej przyszłości czekają dwie niedługie pozycje.

Pierwsza z nich to I CO, MOJA ŚLICZNA autorstwa JAMESA HADLEY CHASE – kryminał noir, tegoroczna nowość z wydawnictwa C&T.

Druga książka to austryjacki kryminał WSKRZESZENIE UMARŁYCH pana WOLFA HAAS. Do zainteresowania się tym pisarzem skłoniły mnie ostatnie działania wydawnictwa G&J, które wydało właśnie /i dość szybko/ cztery kolejne pozycje tego autora.

 

Tajemnice amerykańskiego miasteczka

POZIOM ŚMIERCI to pierwsza część cyklu /ale nie pierwsza przeczytana przeze mnie książka pana Childa/ z Jackiem Reacherem. Postacią bardzo charakterystyczną, która ma /jak i cały cykl/ wiernych fanów na całym świecie. Reacher to eks-żandarm wojskowy, człowiek bez stałego adresu zamieszkania, który przemierza Stany Zjednoczone i napotyka na swojej drodze kłopoty.

W tej książce trafia do miasteczka Margrave, w którym na pozór spokojna idylla jest przykrywką do zbrodniczej działalności. Ponadto, okazuje się, że cała sprawa będzie miała dla Reachera bardzo osobisty wymiar – i żeby nie zdradzić za wiele – nasz bohater postanowi rozprawić się ze złoczyńcami.

Jak już napisałem wcześniej na swoim blogu, każda powieść LEE CHILDA to dawka porządnie napisanej i skonstruowanej sensacji, gdzie w roli głównej występuje twardziel-samotnik Jack Reacher. POZIOM ŚMIERCI jest dobry, aczkolwiek bardziej podobały mi się późniejsze pozycje, np. WRÓG BEZ TWARZY. Powieść momentami mi się dłużyła, ale ostateczne wrażenia jak najbardziej pozytywne. Plus za wątek Ślepego Blake’a.

Moja ocena 4/6

Krótko

Dziś tylko kilka słów – nadal jestem w trakcie POZIOMU ŚMIERCI Lee Childa. Notkę dodam jak tylko skończę książkę. Jedno jest pewne – powieści pana Childa to solidna dawka sensacji na wysokim poziomie.

Przy okazji zapraszam na strony Beatrix i Jane /linki po prawej/ – zobaczcie te zbiory książkowe !