Ostatnią z ubiegłorocznych grudniowych nowości z wydawnictwa C&T jest kryminał Margaret Millar, żony znanego autora i konkurenta Chandlera – Rossa MacDonalda, który stworzył postać samotnego detektywa Lwa Archera. Śledztwa Archera stanowią klasykę amerykańskiego czarnego kryminału, natomiast Margaret tworzyła przez cały czas w cieniu męża. Jej powieści to kryminały-psychologiczne dreszczowce, które reprezentuje również wydana przez C&T książka „Taka jak ona”. „Pięknym za nadobne”, z kolei, to historia kobiety uwikłanej w tajemniczą intrygę, której towarzyszy niejedno morderstwo.
Wszystko rozpoczyna się w dniu, kiedy doktor Charlotte Keating odwiedza młoda Violet. Kobieta wyznaje, że jest w ciąży i prosi o dokonanie nielegalnej aborcji. Kiedy Charlotte odmawia, Violet ucieka z gabinetu, ale panią doktor nęka niewytłumaczalny niepokój. Charlotte udaje się do domu Violet, tam zastaje jednak jej wuja. Atmosfera tajemnicy zagęszcza się, gdy następnego dnia na plaży zostają odkryte zwłoki Violet, a jej wuj Voss zaczyna szantażować lekarkę. Ta, bowiem, ma romans z mężem jednej ze swoich pacjentek. A dociekliwy porucznik Easter chce odkryć wszystkie powiązania między zmarłą Violet, Vossem i Charlotte. Tylko, że wkrótce dojdzie do kolejnej zbrodni.
Kto lubi wrócić do Ameryki lat 50., wolnej od współczesnych gadżetów, to uzna ten lekko staroświecki kryminał za ciekawą lekturę. Są morderstwa, szantaż, rozterki głównej bohaterki. A wszystko to napisane w dobrym stylu i oczywiście z finałowym zwrotem akcji.
Moja ocena 4/6
P.S. Już za miesiąc, 20. lutego, blog będzie obchodził pierwsze urodziny. Wkrótce ogłoszę urodzinowy konkurs. Zapraszam do odwiedzin.