Najnowszy tom Biblioteki Grozy wydawnictwa C&T to drugi zbiór perełek gatunku pióra M. R. Jamesa, jednego z najważniejszych autorów historii podszytych dreszczem strachu, metafizyki i suspensu. Zbiór zawiera 15 świetnie przetłumaczonych opowiadań. Głównym motywem są miejsca i przedmioty otoczone nienaturalną, niepokojącą aurą.
Czytamy więc o nawiedzonych miejscach – bohaterowie opowiadań odwiedzają tajemnicze domostwa otoczone mrocznymi lasami. Z pozoru sielska angielska prowincja staje się tajemniczym lądem, gdzie protagoniści doświadczają złowrogiej obecności sił nie z tego świata. To na Szubienicznym Wzgórzu jeden z bohaterów doświadcza makabrycznych omamów. W innym opowiadaniu to Betton Wood staje się obiektem zainteresowania, a wszystko z powodu ludowej pieśni „To, co po Bettońskim Lesie chodzi, Wie, czemu chodzi i krzyczy”. Najlepszym opowiadaniem jest chyba „Nawiedzony dom dla lalek”, w którym tytułowa zabawka – piękna i misternie wykonana – jest źródłem niepokojących projekcji z przeszłości, nowy właściciel domu dla lalek jest bowiem obserwatorem tragedii, która wydarzyła się w pewnym dworze.
M. R. James straszy elegancko, wręcz koncertowo. Każde z opowiadań to etiuda grozy. Warto sięgnąć po klasykę, by przekonać się, co ukształtowało współczesną literaturę grozy. Tym bardziej, że wydawnictwo zapowiada kolejne tomy opowiadań, m.in. Elizabeth Gaskell, J. Sheridana LeFanu czy Olivera Onionsa.
moja ocena 5/6
Wharton Park to wiekowa angielska rezydencja. W cieniu domostwa stoi szklarnia, w której kiedyś hodowano orchidee. I to właśnie orchidee są kluczem do skrzętnie skrywanej rodzinnej tajemnicy… Piękna pianistka Julia spędziła część swojego dzieciństwa w Wharton Park. Obecnie kobieta żyje w cieniu ogromnej osobistej tragedii. Właściwie to ucieka przed losem, który zabrał jej ukochanych. Przypadkowa wizyta w Wharton Park i odnalezienie pamiętnika lorda Crawforda, jednej z postaci dzieciństwa, naprowadza Julię na trop rodzinnego sekretu i skomplikowanej historii, której bohaterami byli mieszkańcy posiadłości. Okazuje się, że to przeszłość da Julii nowe życie i motywację do poznania prawdy.. Dobrze napisana powieść w klimacie książek Kate Morton. Można zarzucić autorce przesadną melodramatyczność rodem z telewizyjnych seriali w drugiej połowie powieści, ale to nie zmienia faktu, iż książka i jej świat wciągają..
Co sprawia, że człowiek staje się pisarzem ? Ile prawdy jest w literackiej fikcji ? To niektóre z pytań, które porusza ta rodzinna historia z tajemnicą w tle. Celia Bayley była znakomitą pisarką. Po jej śmierci jej dzieci gromadzą się w Parr’s, domu na angielskiej prowincji, gdzie Celia spędziła znaczną część życia z chorym mężem. Wśród zapisków natrafiają na notatki i skrypty, które ujawniają nieznaną historię z życia jej matki. Historię miłości i zdrady, która dopełnia niektóre luki w życiorysie pisarki. Poznając wojenną przeszłość matki, muszą postanowić, ile z tego można ujawnić; tym bardziej, że dociekliwa dziennikarka nagabuje ich w sprawie napisania rzetelnej biografii.. Najsłabsza z tego zestawu lektur. Momentami przegadana i nudna, zdecydowanie za długa o jakieś 100 stron. Mimo to, powieść z rozbudowaną warstwą psychologiczną i wiarygodnymi postaciami.
To najlepsza książka z tej trójki. Świetnie napisana, subtelna, smutna, ale i inspirująca. To historia rozpadu pewnej rodziny, to historia o winie, przebaczeniu i nadziei. To warto przeczytać ! Dora Tide znajduje się na życiowym zakręcie. Właśnie dowiedziała się, że jest w ciąży. Jej beztroski partner zdaje się żyć w świecie własnych fantazji. Dora postanawia opuścić Londyn. Udaje się nad morze, do domu na szczycie klifu. Do domu rodzinnego. Tylko z nazwy, bo rodziny już nie ma. Zniszczyła ją tragedia. Przed laty pewnego dnia u kresu wakacji Dora i jej siostra miały zaopiekować się młodszym braciszkiem. Tyle, że chłopiec zniknął. Na zawsze. To wydarzenie odcisnęło trwałe piętno na mieszkańcach domu. I o tym jest ta historia. O przeszłości, z którą nie można się pogodzić. O podążaniu drogą w nieznane. I o nadziei. Wzrusza i zapada w pamięci.

na miesiąc sierpień to trzy książki, w tym debiutująca na naszym rynku Camilla Ceder. Dodaję jeszcze zapowiedź dla fanów Holmesa, ta powieść ukaże się nakładem wyd. Zysk.
A co jeśli księżna Diana wcale nie zginęła w wypadku ?









„Starsza pani wnika” to głośna ostatnio /przynajmniej na blogach/ książka Anny Fryczkowskiej. Pod warstwą kryminalnych intryg i dużej dawki humoru skryty jest jednak prawdziwy, słodko-gorzki, obraz naszej rzeczywistości, ze szczególnym uwzględnieniem ludzi starszych. Smutna, momentami okrutna. To nie jest lekka opowieść o „wesołych staruszkach”, to powieść z kluczem -moja ocena 4,5/6. Kto jeszcze nie czytał, ma okazję do wygrania tej książki.
Piękna okładka /i cena 69,90zł !/ zapowiada wydanie w serii Nowy Kanon wydawnictwa WAB „Opowiadań nowojorskich” Henry’ego Jamesa. Zbiór będzie liczył 9 opowiadań i ukaże się na początku sierpnia.