Włoskie buty

Już we wrześniu, nakładem WABu, ukaże się niekryminalna powieść Henninga Mankella. Fabuła zapowiada się niezwykle intrygująco..

Na niewielkiej bałtyckiej wyspie od 12 lat mieszka samotnie Frederik Welin, 61-letni emerytowany lekarz. Rytm jego życia wyznaczają poranne kąpiele w wykuwanym codziennie przeręblu. Jedynymi towarzyszami jego samotnej egzystencji są stary pies i równie wiekowy kot oraz pojawiający się od czasu do czasu hipochondryczny listonosz. Tak trwa to niezmącone życie aż do momentu, kiedy na otaczającym wyspę lodzie pojawia się kobieca postać, wspierająca się na chodziku. Okazuje się nią Harriet, dawna miłość Frederika, którą prawie 40 lat wcześniej opuścił bez słowa. Dawna kochanka żąda spełnienia złożonej wiele lat wcześniej obietnicy – chce, żeby Frederik zawiózł ją nad leśne jezioro, o którym niegdyś opowiadał. Ruszają więc w podróż, która całkowicie zmieni starzejącego się , złamanego życiem człowieka.

Dziwaczna prośba dawnej miłości pociągnie za sobą lawinę zdarzeń i spotkań, które zmuszą Frederica do powrotu do życia i do rozliczenia się z przeszłością.

Jestem bardzo ciekaw tej książki. Czy ktoś jeszcze planuje przeczytać ?

Arnaldur Indridason JEZIORO

W oczekiwaniu na „Zimny wiatr” sięgnąłem po zaległy tom islandzkiej serii kryminalnej z inspektorem Erlendurem. Tym razem historia będzie dotyczyła czasów Zimnej Wojny, podwójnych agentów i tajemnic wywiadów.

Na odsłoniętym dnie jeziora pewna kobieta dokonuje makabrycznego odkrycia. Wezwana na miejsce policja natrafia na szkielet z dziurą w czaszce, do którego przymocowano nasłuchową aparaturę szpiegowską. Erlendur i jego współpracownicy rozpoczynają poszukiwania osób, które zaginęły w czasach, z których pochodzi sprzęt. Pomoc zagranicznych ambasad jest znikoma. Czy wszyscy naprawdę cierpią na niepamięć, czy też może mają sekrety do ukrycia ? Tymczasem inspektor poznaje kobietę, która wciąż czeka na ukochanego, który zniknął przed laty. Czy to jego szczątki odsłoniła woda ? 

W „Jeziorze” autor proponuje nam wycieczkę w przeszłość – wojenne i wywiadowcze tajemnice wciąż rzucają długie cienie. Ale jest to też historia zdrady i miłości. Jak zwykle powieść dobrze napisana , zapadają w pamięć sceny spotkań inspektora z Marion, jego schorowaną byłą przełożoną. Dobre dialogi, smutne zakończenie. Warto przeczytać.

ocena 4+/6 

Karen White ZAGUBIONE GODZINY

 Życie Piper Mills jest zdominowane przez zmagania z fizycznym bólem i apatią. 6 lat temu jej karierę jeździecką przerwał tragiczny wypadek na torze przeszkód. Kiedy Piper wprowadza się do odziedziczonego po dziadkach domu, odżywają wspomnienia. Pragnąc lepiej poznać tych, którzy ją wychowali, Piper zaczyna przeglądać rzeczy babci Annabel. I wtedy wraca jedno szczególne wspomnienie : 

 „Gdy miałam 12 lat, pomogłam dziadkowi zakopać metalowe pudełko w ogrodzie na tyłach naszego domu w Savannah. Nie pytałam, co w nim jest. Pudełko należało do babci, więc nic mnie to nie obchodziło.”  /przeł. M. Słysz/

Jak się okazuje pudełko kryje oryginalny wisiorek, zbiór listów do Lilian, która była najlepszą przyjaciółką babci oraz niepokojący wycinek z gazety dotyczący pewnego dziecka. Piper listownie kontaktuje się z Lilian, ale ta twierdzi, że nie pamięta Annabel. Zaintrygowana Piper pod przybranym nazwiskiem i pretekstem prowadzenia badań genealogicznych udaje się do Asphodel Farm, do rodzinnej posiadłości Lilian, i wynajmuje tam domek. Galeria napotkanych tam postaci – topiąca w alkoholu smutki seniorka rodu, lekarz-wdowiec, niewidoma kobieta, dwie urocze dziewczynki – utwierdza ją w przekonaniu, że ta rodzina ma niejedno do ukrycia. Odkrycie prawdy o czasach minionych będzie niełatwe…

Mądra, ciepła, dobrze napisana powieść o winie i przebaczeniu. O przyjaźni i pokonywaniu siebie. Ciekawe postaci, płynna narracja, dobre dialogi. ZAGUBIONE GODZINY dostarczą wiele wzruszeń i skłonią do przemyśleń. Jak dla mnie, świetna powieść, w której można zamieszkać. Zdecydowanie polecam. 

moja ocena 5+/6  

Dror A. Mishani CHŁOPIEC, KTÓRY ZAGINĄŁ

 Współczesny Izrael. Na posterunku policji matka zgłasza zniknięcie nastoletniego syna. Samotny i smutny policjant Awi Awraham z początku bagatelizuje sprawę, ale wkrótce niepokój matki udziela się i jemu. Zespół dochodzeniowy rozpoczyna działania, trwają przesłuchania sąsiadów oraz rekonstrukcja ostatnich działań chłopca. Jeden z sąsiadów, korepetytor zaginionego /co za irytująca postać !/, za wszelką cenę próbuje stać się częścią śledztwa – najpierw wymusza spotkania z Awrim, później zaczyna nawet sabotować śledztwo. Tymczasem myśli Awriego skupione są na innych wątkach tej dziwnej sprawy. Czuje też presję czasu, bo niebawem ma polecieć w służbową podróż do Belgii.

Książka niedługa, ale dobra. Prozie Mishaniego blisko do Karin Fossum i klasyka Georgesa Simenona. Autor skupia się na ludzkich działaniach i motywacjach. Podobały mi się sceny rozmów i przesłuchań – dobrze napisane dialogi, tu każde słowo jest ważne. Psychologia postaci dogłębna, finał niezaskakujący, ale tu nie o widowiskowość chodzi. 

Autor dobrze rokuje, czekam na kolejne powieści. I zapraszam do lektury.

moja ocena 4/6 

Hakan Nesser KOBIETA ZE ZNAMIENIEM

 Czwarta sprawa komisarza Van Veterena jest niepokojąca. Ginie dwóch mężczyzn. Przesłuchania najbliższych dają w zasadzie jedną dziwną informację. Ofiary były prześladowane zagadkowymi telefonami. W słuchawce rozlegała się muzyka..

Zespół komisarza szuka powiązań między ofiarami. I motywu. Jak się okazuje, morderstwa są aktem zemsty i wkrótce mają zginąć kolejne osoby. Trop wiedzie w przeszłość. Kim jest tytułowa kobieta ze znamieniem ? 

Van Veteren snuje rozważania o naturze sprawiedliwości. Prowadzi wyścig z czasem i z mordercą. Zakończenie sprawy będzie smutne i gorzkie, bo Hakan Nesser w pozornie prostej historii o zemście dotyka spraw głębszych i trudniejszych. Po ostatnie zdania tej powieści.

Dobry kryminał bez fajerwerków.  

moja ocena  4/6

Tana French BEZ ŚLADU

 Mroźna irlandzka noc. Młody Frank Mackey czeka przy kamienicy u wylotu Faithful Place na swoją ukochaną Rosie. Zakochani postanowili uciec do Anglii i tam zacząć nowe, samodzielne życie. Tylko że Rosie nie pojawia się w ustalonym miejscu. Frank, przekonany że ukochana wyjechała bez niego, zostawia ojczystą Irlandię i sam wyrusza w nieznane.

Mijają 22 lata. Frank, pracujący jako policyjny tajniak, odbiera telefon od swojej siostry. W zrujnowanej kamienicy na Faithful Place odkryto walizkę Rosie. Okazuje się, że dziewczyna nigdy nie opuściła Irlandii. Jej szczątki zostają wkrótce odnalezione pod posadzką zrujnowanego domu. Frank, w imię dawnej miłości, postanawia odkryć zagadkę zniknięcia i morderstwa Rosie. Nawet jeśli doprowadzi to do konfliktu z prowadzącym śledztwo policjantem. Nawet jeśli oznacza to powrót na łono rodziny zostawionej przed laty. Jeszcze nigdy powrót do rodzinnych korzeni nie byl tak niebezpieczny i tragiczny. Bo wkrótce ginie brat Franka, a tajemnice przeszłości i teraźniejszości mnożą się..

Trzecia powieść Tany French to lektura bardzo dobrze napisana. Ciekawy portret Irlandczyków, irlandzkich rodzin, toksycznych więzów rodzinnych i  słodko-gorzkiego dzieciństwa. Kto liczy – wzorem poprzednich powieści – na kryminał, wystawi książce czwórkę. Bo „Bez śladu” to pasjonująca historia mieszkańców ulicy Faithful Place, gdzie pasje i sekrety przeszłości rzucają długie cienie. 

Polecam książki Tany French – moja ocena 5/6 

Już wkrótce /31/

 

W najbliższych zapowiedziach Albatrosa, oprócz premier wcześniej przeze mnie wspomnianych (Coben, Dicker, Morton) znajdujemy kolejne interesujące pozycje. Pod koniec sierpnia ukaże się najnowsza powieść nagrodzonego Bookerem angielskiego prozaika Iana McEwana „Słodka przynęta”. We wrześniu Martin Cruz Smith i jego „Plac Komsomolski” czyli kolejna część osadzonego w rosyjskich realiach cyklu ze śledczym Arkadijem Renko. Ponadto, druga powieść angielskiego autora Tima Weavera, którego debiutancki thriller wydał kiedyś Amber. Karen Essex w „Zakochanym Drakuli” rzuci nowe spojrzenie na historię słynnego wampira. Miłośnicy historycznych kryminałów ucieszą się na kolejną odsłonę cyklu C. J. Sansoma o średniowiecznym prawniku i detektywie Matthew Shardlake’u. A już jutro – to dobra wiadomość dla miłośników dobrego science-fiction – albatrosowa premiera „Promu kosmicznego 03” Grega Beara.

Barbara Vine CZARNA ĆMA

Gdy umiera nagle Gerald Candless, uznany powieściopisarz, tylko jego córki Sarah i Hope są w żałobie. Dla Ursuli Candless to okazja zacząć nowe życie i wyzwolić się z okowów trudnego małżeństwa z człowiekiem zagadkowym i skrytym. Wkrótce Sarah otrzymuje propozycję napisania biografii sławnego ojca. To zadanie ma pomóc jej oswoić się ze stratą i smutkiem. Tyle że zbierając materiały Sarah dokonuje zaskakującego odkrycia, które niczym trzęsienie ziemi może zniszczyć cały jej świat. Bo Gerald Candless nie był tym, za kogo się podawał. Bo Gerald Candless w ogóle nie istniał…

Sarah postanawia za wszelką cenę odkryć kim był człowiek, który był jej ojcem, mężem Ursuli i wybitnym pisarzem. Dlaczego ten ktoś przyjął fałszywą tożsamość i misternie zbudował na niej życie ? Pomóc mają w tym wspomnienia Ursuli, która powoli odsłania prawdę o swoim małżeństwie, oraz ludzie z przeszłości mający swoje historie do opowiedzenia. Prawda, którą odkryje Sarah, będzie szokująca.

Niespieszna, dobrze napisana opowieść o rodzinnych tajemnicach pióra angielskiej autorki kryminałów Ruth Rendell, która od lat pod pseudonimem publikuje historie o tajemnicach przeszłości. Urzeka klimat tej historii /szczególnie sceny nad morzem, w domu Candlessów/ oraz subtelna analiza psychologiczna postaci.

Ciekawa powieść o tym, jaką zagadkę może stanowić drugi człowiek.

moja ocena 4+/6

Hjorth/Rosenfeldt CIEMNE SEKRETY

Wow ! – stwierdzam po przeczytaniu ostatniego zdania tej doskonałej powieści duetu Hjorth/Rosenfeldt. Od dłuższego czasu brakowało mi skandynawskiego kryminału na wysokim poziomie. Z dynamiczną akcją i zwrotami akcji, z ciekawymi bohaterami i naturalnymi dialogami. CIEMNE SEKRETY przemaszerowały jakiś czas temu przez wiele blogów uzyskując bardzo dobre oceny. Teraz i ja przyłączam się do grona entuzjastów.

W podmokłym lesie niedaleko Vasteras dochodzi do makabrycznego odkrycia. Okazuje się, że znalezione ciało to uczeń pobliskiej ekskluzywnej szkoły. Śledztwo przejmuje specjalny zespół dochodzeniowy z Krajowej Policji Kryminalnej. Okoliczności zabójstwa są zagadkowe, brakuje motywu. Matka chłopca, dyrektor szkoły, koledzy z klasy – wszyscy zdają się coś ukrywać. Tymczasem w mieście pojawia się Sebastian Bergman (prawdziwa wisienka na torcie tej książki!) – policyjny psycholog, który ma sprzedać dom po rodzicach. Wskutek splotu okoliczności Bergman zostaje włączony do śledztwa. Tyle że Bergman to kłamca, egoista, intrygant (niczym diabelski klon doktora Gregorego House’a). Swoimi działaniami i ukrytym osobistymi motywacjami posunie śledztwo do przodu. Finał sprawy będzie emocjonujący, a ostatnia scena pozostawi niejednego czytelnika w zdumieniu.

moja ocena 5/6

Powrót do Val McDermid

Kiedy utknąłem w połowie nieciekawej i przewidywalnej książki Arne Dahla „Na szczyt góry”, z pomocą przyszła szkocka pisarka Val McDermid i jej „Trujący ogród” wypożyczony z biblioteki. Powrót do cyklu z duetem Hill/Jordan (policyjny profiler/pani inspektor) okazał się balsamem na duszę miłośnika kryminałów. Dynamiczna akcja, misterna intryga, ciekawe postaci, napięcie – wszystko to dawkuje Val McDermid w odpowiednich proporcjach.

„Trujący ogród” otwiera scena przemocy w zakładzie Bradfield Moor, gdzie pracuje dr Tony Hill. W rezultacie profiler ulega ciężkim obrażeniom i trafia do szpitala. Jednocześnie trafia tu również z niepokojącymi objawami Robbie Bishop – piłkarz celebryta z lokalnej drużyny. Okazuje się, że Robbie został otruty. Rozpętuje się medialna wrzawa, zespół śledczych pod wodzą Carol Jordan pracuje pod ogromną presją – niejasnych wątków jest bez liku. Tymczasem  otumaniony lekami Tony postanawia wesprzeć przyjaciółkę i rozpoczyna swoje śledztwo w sieci. Natrafia na przesłanki, że mogą mieć do czynienia z seryjnym trucicielem. Niespodziewanie na stadionie piłkarskim w Bradfield dochodzi do zamachu, a w życiu Tony’ego pojawia się jego demoniczna – niczym Alexis z Dynastii – matka Vanessa…

W „Odpłacie” wracamy znów do głównych bohaterów cyklu i skomplikowanej między nimi relacji. Tony i Carol planują przeprowadzkę z Bradfield. Ostatnią sprawą zespołu pod wodzą starej szefowej ma być śledztwo w sprawie zabójstw kobiet. Tymczasem wszystkich elektryzuje wiadomość o ucieczce z więzienia słynnego seryjnego mordercy Jacka Vance – odwiecznego nemezis Tony’ego i Carol. Zbrodniarz planuje zemstę na tych, którzy go skrzywdzili. W tej książce Tony jest /irytująco/ nieprofesjonalny. Chce chronić siebie i Carol nie przewidując, że Vance może skrzywdzić ich najbliższych. Nie wiem, czy to wypalenie i frustracja profilera, ale tym razem jest jak dziecko we mgle, a Vance z okrucieństwem realizuje swój plan zemsty. Najmocniejszym punktem książki jest jej zaskakujące zakończenie. Tego chyba nikt nie przewidzi !

Obie książki zdecydowanie polecam (ocena 5/6).