Już wkrótce /39/

Luty w Albatrosie to 11 książkowych premier. Oczekiwany przez wielu miłośników kryminału Peter May i jego „Czarny Dom” właśnie trafia na księgarskie półki. Fani horroru otrzymają najnowszą powieść Grahama Mastertona pt. „Śpiączka”.

Inne głośne nowości to „Kilka sekund od śmierci” Harlana Cobena oraz „Uświęcona zdrada” Jamesa Forrestera czyli nowa kryminalna saga historyczna przenosząca nas do szesnastowiecznej Anglii, nie tylko dla wielbicieli C. J. Sansome’a

Ponadto, intrygująca opowieść o rodzinnych sekretach nawiązująca do zamachu z 11/9 pt. „Dziedzictwo” Kirsten Tranter, „Zakochany Drakula” Karen Essex oraz debiutująca u nas Aminatia Forna i „Pamięć miłości”. Nie można nie wspomnieć o autobiografii słynnego kompozytora Burta Bacharacha, na której stronach znajdziemy historię rozwoju amerykańskiego przemysłu muzycznego oraz spotkania z takimi diwami jak Dionne Warwick czy Whitney Houston.

Carola Dunn TAJEMNICA OGRODU ZIMOWEGO

 Anglia, lata dwudzieste. Po sukcesie felietonu na temat Wentwater Court, Daisy Dalrymple wyszukuje kolejną rodową posiadłość na następny artykuł. Tym razem trafia ona do hrabstwa Cheshire, do Occleswich, gdzie znajduje się wybudowana w stylu Tudorów rezydencja Occlesów. Jak się okazuje, całą okolicą rządzi despotyczna lady Valeria. To dzięki niej wioska nieopodal dworu wygląda jak z obrazka. Ale to tylko pozory.

Fotografując ogród zimowy Daisy wraz z pomocnikiem ogrodnika dokonują makabrycznego odkrycia. To płytki grób Grace – służącej, która ponoć dwa miesiące temu opuściła jaśnie państwa i wyjechała do Londynu. Tak przynajmniej wszyscy myśleli. Aż do teraz.

Rezolutna Daisy ponownie zaczyna mieszać się do policyjnego śledztwa. Wkrótce sama znajdzie się w niebezpieczeństwie, bo mordercą Grace może być ktoś z szacownej rodziny, bądź ze służby..

Druga powieść Caroli Dunn to dobra, przyjemna kryminalna wariacja w duchu najlepszych angielskich tradycji. Nie ukrywam, iż cykl podoba mi się coraz bardziej. Na pewno sięgnę po kolejne tomy.

moja ocena 4+/6

Thomas Enger LETARG

Henning Juul, reporter norweskiej gazety internetowej, wraca do pracy po tragicznych przejściach. W pożarze mieszkania zginął jego syn, a on sam oszpecony bliznami na twarzy, próbuje żyć z ciężkim brzemieniem straty, bólu i samotności.

Pierwsza redakcyjna sprawa Juula dotyczy morderstwa pewnej studentki. Ofiarę znaleziono ukamieniowaną, zaś pierwsze podejrzenia kieruje policja na chłopaka dziewczyny. Tymczasem Juul, dzięki swojej intuicji i sprytowi, natrafia na drugie dno całej sprawy. Okazuje się, że zbrodnia dokładnie odpowiada scenariuszowi pewnego filmu, nad którym zamordowana dziewczyna pracowała. Czyżby ktoś dosłownie potraktował filmową fikcję? Zadając niewygodne pytania Juul sam narazi się na wielkie niebezpieczeństwo..

Mocna, wyrazista powieść z dobrze sportretowanymi bohaterami. Zręczna narracja w czasie teraźniejszym, dobre tempo akcji. Choć intryga staje się wkrótce dość przewidywalna, to książkę czyta się z zaciekawieniem. No i kończy się ona mocnym akcentem ! Czyli dobry, norweski kryminał. (Tylko ta okładka..)

moja ocena 4/6

Michel Rostain SYN

Lion, 21-letni student, umiera nagle z powodu zapalenia opon mózgowych. Jego ojciec pisze opowieść o życiu i śmierci głosem ukochanego syna. To z jego perspektywy, poprzez narrację podobną jak w „Nostalgii Anioła” Alice Sebold, poznajemy ostatnie tygodnie życia Liona i to, co dzieje się po jego śmierci.

Książka Michela Rostain jest pieśnią żałobną. Elegią pełną smutku, łez, tęsknoty za przeszłością. Za tym, co nie zostało powiedziane. To historia życia i śmierci ukochanego syna. To zapis rozpaczy, funeralnych przygotowań, żałoby. Historia cierpienia małżonków po stracie pierworodnego. Pisanie tej książki miało być dla autora terapią i rozliczeniem z smutnymi wydarzeniami. Wyczuwamy tu ogromną ojcowską miłość, która musi stawić czoło przejmującej pustce i rozpaczy.

Jury Nagrody Goncourtów na pewno doceniło wymowę tej niewielkiej objętościowo książki. Ogromny ładunek emocjonalny i próba zachowania Liona Rostain na kartach literatury zdobyły w 2011 roku uznanie krytyków i czytelników. Nie jest to łatwa lektura. Powieść na pewno pozostanie w pamięci.

Ian McEwan NIEWINNI

Lata czterdzieste. Do podzielonego Berlina przybywa młody Anglik Leonard Markham. Mężczyzna ma brać udział w tajnej operacji angielsko-amerykańskiej, która ma na celu założenie podsłuchu pod rosyjskie linie komunikacyjne. Pierwsze dni pobytu są dla Leonarda koszmarem. Z dala od ojczyzny, wśród obcych, nie znając miejscowych powiązań, Leo próbuje znaleźć sobie miejsce w tym nieprzyjaznym mieście. Pewnego wieczora poznaje piękną Niemkę Marię. Początkowa fascynacja zamienia się w głęboką namiętność.

W tym świecie pełnym kłamstw i powojennej zawieruchy, ich miłość zdaje się być jedyną dobrą, prawdziwą rzeczą. Tyle że przeszłość Marii daje nieoczekiwanie o sobie znać. Kochankowie zaczną planować okrutną zbrodnię, której reperkusje wpłyną nie tylko na ich prywatne losy, ale i na losy wywiadowczej operacji.

Oparta częściowo na faktach, kolejna powieść McEwana zaczyna się jak typowa wojenna opowieść z miłosnym wątkiem. Autor, jak wiemy, zręcznie żongluje konwencjami, więc wkrótce do głosu dochodzi stylistyka thrillera. Zagrożenie i tajemnice doprowadzą do zbrodni – lektura pewnych dwóch rozdziałów przeznaczona jest dla ludzi o mocnych nerwach. McEwan buduje swój świat z kontrastów. W „Niewinnych” jest miłość i nienawiść, subtelność i okrucieństwo, żart i ironia. Autor miesza lirykę uczuć z makabrą zbrodni. Niemniej jednak, to książka o miłości i pamięci. O ludziach, którym życiowe wybory przyniosły tragiczne konsekwencje.

moja ocena 4/6

(miłośnikom brytyjskiej prozy zdecydowanie warto polecić najnowszą książkę McEwana „Słodka przynęta).

Arktyczne klimaty

Pora zaznaczyć kolejne miejsce na kryminalnej mapie świata.

Arktyka.

M. J. McGrath, angielska pisarka, stworzyła dotychczas trzy powieści osadzone w obcej kulturze pośród arktycznego, mrocznego krajobrazu pełnego lodu i skał. Ich bohaterką jest Edie Kiglatuk, pół Innuitka, najlepsza przewodniczka po śmiertelnie niebezpiecznych rejonach.

Pierwszą powieść cyklu pt. „Białe piekło” wydała właśnie GW Foksal.

Myśliwy nie odpuszcza na szlaku!
Edie Kiglatuk, pół Inuitka, pół biała, jest najlepszym przewodnikiem w dalekim zakątku Arktyki. Jednak jako kobieta nie cieszy się pełnym szacunkiem starszyzny rządzącej w izolowanej społeczności tubylców na Wyspie Ellesmere`a. Gdy podczas prowadzonej przez nią wyprawy jeden z jej uczestników zostaje śmiertelnie postrzelony, morderstwem zajmuje się sierżant policji Derek Palliser. Edie odkrywa, czego turyści, którymi się zajmowała, tak naprawdę szukali w Arktyce. Zbiega się to w czasie, gdy, ku jej rozpaczy, bliska jej osoba popełnia samobójstwo. Choć wydarzenia te na pozór nie wiążą się ze sobą, doświadczenie arktycznego myśliwego mówi Edie, że jest inaczej. Postanawia – z pomocą Dereka lub bez niej – odnaleźć klucz do tych powiązań. W tym celu musi jednak opuścić swoją małą wioskę i wyruszyć na dalekie krańce tundry.
Niezwykła debiutancka powieść, osadzona w obcej kulturze pośród arktycznego krajobrazu pełnego lodu i skał. Mówiąca o duchach przodków i nigdy nie gnijących kościach.

Druga powieść, „Chłopiec w śniegu” ukaże się na początku marca.

W kolejnej zniewalającej powieści M.J. McGrath, będącej kontynuacją przygód Edie Kiglatuk, , główna bohaterka, pół Inuitka, pół biała, podejmuje się wspomóc swojego byłego męża Sammy`ego w jego zmaganiach podczas słynnego na cały świat alaskańskiego wyścigu psich zaprzęgów Iditarod. Jednakże wyścig schodzi na dalszy plan, gdy na ziemi należącej do starowierców, wygnanego z Rosji odłamu Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, Edie natyka się na pokryte tajemniczymi rytualnymi znakami zwłoki niemowlęcia.
W tym samym czasie na Alasce trwa kampania wyborcza na stanowisko gubernatora. Głównym kandydatem jest Chuck Hillingberg, obecny burmistrz Anchorage. Pragnie on za wszelką cenę utrzymać odkrycie Edie z dala od łamów prasy. Gdy Sammy ze swoim zaprzęgiem przemierza zamarznięte pustkowia, Edie rozpoczyna własne śledztwo, które wprowadza ją w mroczny świat. Gdy jednak Edie zaczyna odkrywać prawdę, okazuje się, że jej samej grozi odkrycie bolesnego sekretu z przeszłości.

Czy ktoś jest zainteresowany ?




Już wkrótce /38/

Po przerwie wracają do nas książki Kate Atkinson, tym razem już nie za sprawą wydawnictwa Rebis – najnowsza powieść „Jej wszystkie życia” ukaże się nakładem Czarnej Owcy. To samo wydawnictwo zapowiada kolejny kryminał Leifa GW Perssona, oraz drugą książkę P.M. Nowaka.

 C&T zaproponuje nam literacki kryminał z list bestsellerów Amazona – „Zagajnik” Johna Rectora ukaże się 4 lutego. W „granicach zła” – w kryminalnej serii Świata Książki – Andreas Franz i „Schron”. Noir, natomiast, anonsuje drugie spotkanie z paryską panią komisarz Viviane Lanciere. Książka Georgesa Flipo ukaże się pod koniec stycznia. Cieszy mnie bardzo nowe wydanie „Ludzi Smiley’a” Johna LeCarre. Amber z kolei nowy rok przywita kryminalnie powieścią brytyjczyka Neila White pt. „Ostatni na liście”. Drugą, po Thomasie Engerze, kryminalną nowością od Czarnego będzie „Lodowata kąpiel” Kjella Ola Dahla.

Carola Dunn ŚMIERĆ W POSIADŁOŚCI WENTWATERÓW

Lata dwudzieste ubiegłego wieku. Po stracie ukochanego, który zginął na froncie, przedsiębiorcza Daisy Dalrymple postanawia nie czekać z założonymi rękami, aż jej familia sprezentuje jej odpowiedniego kandydata na męża. Rezolutna Daisy przyjmuje posadę dziennikarki, czym szokuje wyższe sfery, z których pochodzi. Jej pierwszym zadaniem jest napisanie cyklu artykułów o pięknych angielskich rezydencjach.

W samym środku zimy Daisy przybywa do położonej na wsi rezydencji Wentwaterów. Wśród przebywających tam gości Daisy szybko wyczuwa pewne animozje i sekrety. Ich przyczyną zdaje się być piękna i młoda żona lorda Wentwatera. Gdy jeden z jej przyjaciół z przeszłości zostaje pewnego ranka znaleziony martwy pod taflą zamarzniętego jeziora, do posiadłości przybywa inspektor Fletcher. Wraz z pomocą Daisy spróbuje rozsupłać węzeł kłamstw, sekretów i zdrad, które skrywają osoby goszczące u lorda.

Nieźle napisany, lekki kryminał przywołujący na myśl dzieła Agathy Christie i Dorothy Sayers. Trochę humoru, dobre dialogi, choć sam już opis książki może przywoływać pół tuzina podobnych historii ze Złotego Wieku Literatury Kryminalnej. Raziły trochę błędy tłumaczki, zbyt współczesne zwroty umieszczone to tu, to tam niweczyły działania autorki, by stworzyć przyjemny, staroświecki kryminał. Dobra lektura na podróż pociągiem bądź na dwa leniwe popołudnia.

moja ocena 4/6

Andrzej Stasiuk FADO

Nowym, ciekawym akcentem 2014 roku jest bez wątpienia nowa perspektywa. Andrzej Stasiuk, w ramach ‚niekryminalnej wycieczki’, zabiera mnie w podróż bardzo intymną, mądrą, w której odsłania cząstkę siebie i swoje widzenie świata.

Z lektury krótkich form i esejów zawartych w „Fado” wyłania się obraz autora jako strażnika pamięci. Stasiuk pisze, by ocalić od zapomnienia. Bo słowa przetrwają. I nie ważne, czy przywołuje obrazy ze swojego dzieciństwa, czy przygląda się naturze rodów słowiańskich, czy celebruje chwile spędzone z córką, za każdym razem zaznacza on jak ważna jest nasza przeszłość i pamięć. To one nas kształtują. To one kształtują historię. To one – z czego często nie zdajemy sobie sprawy – są naszą codziennością.

Ze zbioru tego najbardziej zapadają w pamięć teksty o rodzinnych stronach autora, migawki z dzieciństwa, bardzo mądry tekst o Papieżu Polaku. Głos autora skłania do pewnej zadumy, do poszukiwania innej perspektywy. Na pewno sięgnę po inne książki pana Stasiuka.

moja ocena 5/6

Charlotte Link LISIA DOLINA

Walijskie wybrzeże. Gorący, letni dzień nie zapowiada nadchodzącego dramatu. Powracający ze spaceru z psem Matthew Willard zauważa pusty samochód. Żona, która miała w nim czekać, zniknęła. Matthew sądzi, że to jakiś ponury żart, lecz mijają kolejne kwadranse. Vanessy nie ma. Czas zawiadomić policję.

Tymczasem Vanessa, porwana przez będącego w długach młodego kryminalistę Ryana, trafia do Lisiej Doliny. To miejsce ukryte przed światem, na które natrafił Ryan przypadkowo będąc dzieckiem. Tu, w skalnej pieczarze, Vanessa zostaje zamknięta w skrzyni. Ryan zapewnia ją, że to tylko do czasu uzyskania okupu. Wkrótce jednak Ryan trafia za kratki z powodu barowej bójki, do której doszło jeszcze przed uprowadzeniem kobiety. Porywacz nie ma odwagi wyjawić prawdy. Gdyby policja dowiedziała się, że gdzieś tam jest uwięziona kobieta, której kończy się jedzenie i powietrze, nigdy nie wyszedłby z więzienia.

Trzy lata później Ryan wychodzi na wolność. Niespłacone długi oraz głośna sprawa porwania Vanessy Willard, której nigdy nie odnaleziono to dwa ponure cienie jego przeszłości. Gdy dojdzie do kolejnego porwania w okolicznościach przypominających te sprzed trzech lat, Ryan uzmysłowi sobie, że jest tylko pionkiem w niebezpiecznej grze, i że życie otaczających go osób będzie zagrożone tak długo jak sekret Lisiej Doliny nie zostanie ujawniony.

Ciekawa intryga pełna napięcia i mnożących się pytań plus dobrze skonstruowane postaci to gwaranty udanej lektury. No i podobało mi się rozwiązanie, którego nie potrafiłem przewidzieć. Stwierdzam, że „Lisia Dolina” jest jedną z lepszych powieści pani Link.

moja ocena 4+/6